Głośny upadek Nerazzurrich: także Inter musi zostawić skórę Bodo/Glimt, które stało się już prawdziwym pogromcą włoskich drużyn. Mediolańczycy przegrywają boleśnie także na San Siro, po wcześniejszej porażce w Norwegii. Oto co po meczu mówił trener Interu.
Jak duże jest rozczarowanie? I czy jest powód do niepokoju, bo zespół sprawiał wrażenie zmęczonego?
- Jest gorycz po tej porażce. Próbowaliśmy odblokować mecz na wszystkie sposoby, gdybyśmy strzelili na 1:0, postawilibyśmy w trudnej sytuacji rywala, który bronił bardzo wąsko, dobrze zamykając przestrzenie. W drugiej połowie straciliśmy energię i popełniliśmy błąd, który kosztował nas gola. Potem pogubiliśmy odległości między formacjami i straciliśmy drugą bramkę. Trzeba pogratulować przeciwnikowi.
Czy w podejściu do Norwegów wciąż jest trochę lekceważenia?
- Liga Mistrzów jest niezwykle wymagająca, skoro drużyny dochodzą do tego etapu, to znaczy, że coś mają. Pokazali to z Borussią Dortmund, z Atletico, z City i z nami. Wykorzystują fakt, że nie grają co trzy dni i mają znacznie więcej energii niż ci, którzy występują tak często, ale to nie jest wymówka. Mogliśmy zagrać lepiej w Norwegii i dzisiaj, nie poszło po naszej myśli, ale piłka nożna właśnie taka jest. Trzeba to zaakceptować, pokonali nas dwa razy i trzeba oddać im zasługi, bo byli lepsi.
Czy dwie finały w trzy lata trochę uśpiły otoczenie, jeśli chodzi o przekonanie, że można znów zajść daleko?
Chcieliśmy być konkurencyjni w Lidze Mistrzów, drużyna taka jak nasza ma obowiązek o to walczyć. Ale może zdarzyć się, że trafisz na zespół, który okaże się od ciebie lepszy, i nie ma znaczenia, że to ekipa z Norwegii, bo oni pokazali, że mają jakość. Trzeba mieć świadomość, że na tym poziomie każda drużyna może sprawić ci problemy, jeśli nie zagrasz na maksimum. Moi chłopcy dali z siebie wszystko, nie udało nam się odblokować wyniku ani zbudować odpowiedniej presji w sferze mentalnej.
Jak twoim zdaniem potoczy się sobotni mecz z Genoą? Czy ten cios może was podłamać?
- Przechodziliśmy już trudne momenty i potrafiliśmy reagować, bo jesteśmy dojrzałą drużyną, która chce być konkurencyjna. Trzeba być zawsze gotowym, liga to zupełnie inne rozgrywki i trzeba wiedzieć, że nikt niczego ci nie podaruje, a ty musisz być najlepszą możliwą wersją siebie danego dnia. W sobotę czeka nas ważny mecz.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Pogubił się Chivu w tym dwumeczu. Za bardzo zaufał zawodnikom, że sami to pociągną.<br />
Zmiany, które zrobił są kompletnie dla mnie niezrozumiałe. Juz w 60min ściąga Zielińskiego, który jako jedyny potrafił dać otwierające podanie w tym meczu (chociaż Piotrek nie był wczoraj idealny, to był najlepszy z całej trójki środkowych).<br />
Później ściąga Dimarco, w momencie kiedy Akanji poszedł do ataku. Po zejściu Fede nikt nie potrafił wrzucić piłki w pole karne, a co gorsza nawet bali sie to robić i tylko podawali do tyłu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wrzutka na wrzutce i z 20 rożnych, które nie przynosiły rezultatu. Chyba nieco inaczej rozumiem "odblokować mecz na wszystkie sposoby"<br />
<br />
Chivu nadal ma zaufanie, ale nie ma co udawać, że nic się nie stało. Teraz absolutnie nie może być żadnej wpadki w lidze, byłoby fajnie jakby dorzucił puchar i latem w końcu na poważnie trzeba działać na rynku. Bez tego kiepsko to widzę w kolejnym sezonie. <small class="scol">(edycja 2026.02.25 14:44 / ML9320)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?