Transfery

Esposito coraz dalej od Cagliari. Atalanta na prowadzeniu, Inter czeka na procent

Sebastiano Esposito bliski odejścia z Cagliari. Atalanta prowadzi wyścig, a Inter ma 40% z przyszłej sprzedaży.

Sebastiano Esposito jest coraz dalej od Cagliari. Jak informuje dzisiejsze wydanie Corriere dello Sport, doszło do całkowitego zerwania relacji z klubem z Sardynii, a napastnik nie stawił się na zgrupowaniu drużyny. Atalanta, według dziennika, wysunęła się na prowadzenie w wyścigu o jego sprowadzenie, przyspieszając działania po sprzedaży El Bilala Touré do Parmy. Były zawodnik Interu przesłał zwolnienie lekarskie ważne do 8 sierpnia, a do tego czasu chce mieć wyjaśnioną swoją przyszłość. W rozmowach między Atalantą a Cagliari pojawiło się także nazwisko Daniela Maldiniego, który już wcześniej znajdował się w orbicie zainteresowań sardyńskiego klubu.

Corriere dello Sport przypomina, że do konfliktu doszło z powodu kwestii finansowych. Esposito inkasuje obecnie 900 tysięcy euro za sezon, natomiast jego agent dążył do podwojenia tej kwoty, w okolice 1,6 miliona euro rocznie. Na tym tle doszło do definitywnego pęknięcia między piłkarzem a Cagliari.

Przyszłość Sebastiana Esposito wydaje się więc coraz mocniej wiązać z Atalantą. Po zerwaniu z Cagliari i opuszczeniu zgrupowania to właśnie klub z Bergamo zdecydowanie przyspieszył, korzystając z bardzo dobrych relacji z ekipą z Sardynii, zacieśnionych przy transferze El Bilala Touré do Parmy. Czas nagli: były napastnik Empoli jest usprawiedliwiony zwolnieniem lekarskim tylko do 8 sierpnia, a celem obu stron jest ustalenie jego dalszych losów w najbliższych dniach, bez kontynuowania medialnej przepychanki.

Zainteresowanie Esposito wykazał również Hull City, a wstępne rozeznanie przeprowadziło także Como, jednak to Atalanta pozostaje faworytem do finalizacji transferu. Cagliari wyceniło swojego zawodnika na 15 milionów euro. Warto przypomnieć, że Inter zagwarantował sobie 40 procent z przyszłej odsprzedaży napastnika.

Źródło: fcinternews.it

Dyskusja

Komentarze 0

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto

Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie