Zadanie wystawiania ocen po takim meczu Real Madryt – Inter okazało się wyjątkowo trudne: sporządzenie pomeczowych not było, delikatnie mówiąc, skomplikowanym ćwiczeniem. Według "La Gazzetta dello Sport" w szeregach Nerazzurrich najlepiej wypadł Andy Diouf, oceniony na 6,5 (ani śladu po słynnym miedo escénico, piłkarz spokojnie zniósł efekt Bernabéu, jakby popijał szklankę wody), natomiast najsłabiej wypadł Pepo Martinez, któremu przyznano 5 za "bezsensowną noc", w której jego popisy z nadmiarem osobowości nie zawsze stanowiły atut. W ogólnym rozrachunku drużyna zasłużyła na ocenę dostateczną za występ na Bernabéu, podobnie jak jej trener Cristian Chivu. Na plus zapisali się Bastoni, Stones i Carlos Augusto z notą 6,5, a także Calhanoglu, Lautaro i Bonny.
Na ocenie 5,5 zatrzymali się Pavard, Bisseck, Barella i Jones. Słabo wypadli Thuram oraz Sucic, którzy dostali po 5.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.