Im dłużej przyglądam się grze Antonio Cassano, tym coraz bardziej nabieram przekonania, że mamy w naszych szeregach prawdziwy skarb. A raczej - złotą kartę przetargową.
O Antonio Cassano mówi się niemal wyłącznie dobrze, kochają go prasa, Włosi, koledzy z drużyny, prezesi, trenerzy i kibice, ale najbardziej kocha siebie on sam. W prasie czytamy deklaracje, że gra na 50% możliwości i że jest najlepszym piłkarzem na świecie. I to akurat prawda - nie ma na świecie drugiego tak dobrego piłkarza jak Cassano... zwykł o sobie mawiać.
Jego sportowy dorobek jest jednak - paradoksalnie - dość mizerny. Zdobył mistrzostwo Hiszpanii z Realem oraz Scudetto z Milanem, choć w obydwu przypadkach był graczem raczej drugiego, jeśli nie trzeciego planu. Podobnie zresztą z wywalczonym na polsko-ukraińskich boiskach wicemistrzostwem Europy.
Cassano po boisku nie biega, on się snuje. Ganianie za piłką jest o wiele poniżej godności samozwańczego gwiazdora. Dysponuje fantastycznym dośrodkowaniem, które rozstrzyga losy meczu, ale w piłce nożnej to za mało. Cassano jest jednym z tych piłkarzy, którzy potrafili zbudować swoją własną mitologę, a szacunek dla tego osiągnięcia jest tym większy, że za mitologią nie przemawiają rezultaty. Tym niemniej dla - powiedzmy - średniego klubu piłkarz taki jak Cassano to prawdziwy skarb.
Pod warunkiem, że Inter sprzeda go tego lata. A nawet nie tyle sprzeda, co wymieni. Cassano w barwach dowolnego klubu spoza pierwszej piątki Serie A byłby bowiem geniuszem, jokerem, panem i władcą, który - co jest bardzo prawdopodobne - nawet drużynę z zupełnego zaplecza wprowadzłby do czołówki Serie A. Torino, Atalanta, Genoa, Siena? Każdy z tych zespołów umarłby za Cassano. Dość zresztą wspomnieć historię Sampdorii, która chwilę po rozstaniu się z Włochem z eliminacji Ligi Mistrzów wyleciała aż do Serie B.
Obietnica oddania Cassano daje Interowi potencjał na poziomie naprawdę dużych pieniędzy, pokusie sprowadzenia tego zawodnika nie oprze się żaden klub z zaplecza Serie A i to nawet jeśli w zamian będzie musiał oddać jedną ze swoich małych gwiazd. A może nawet kilka. To z kolei fantastyczna okazja, by tanim kosztem dokonać przebudowy składu. Nie zrozumcie mnie źle, nie chodzi o to, by ugrać na Cassano płotki. Ale to on może być kluczem do zdobycia Ogbonny, Konko, Danilo, Basty, może nawet Muriela.
Cassano jest zbyt mało pracowity na pomocnika i nie jest na tyle bramkostrzelny, by odgrywać w zespole rolę głownego napastnika. To zarazem geniusz zbyt wielki, by w klubie z europejskiej elity ktoś mógł należycie go docenić. Na sportową emeryturę po sezonie najpewniej odejdzie Diego Milito, a Inter będzie musiał zbudować sobie nowy atak. Być może kosztem także Cassano i byłoby to fantastyczne posunięcie z punktu widzenia sportowego i ekonomicznego.
Jakub Kralka - śledź mnie na twitterze!
Źródło: Inf. własna
Dyskusja
Komentarze 23
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Bardzo głupkowaty artykuł, taki szczeniacki wręcz. "Zdobył mistrzostwo Hiszpanii z Realem oraz Scudetto z Milanem, choć w obydwu przypadkach był graczem raczej drugiego, jeśli nie trzeciego planu. Podobnie zresztą z wywalczonym na polsko-ukraińskich boiskach wicemistrzostwem Europy." To albo celowe przekłamanie, albo dogłębna ignorancja autora, który uprawianie sportu zespołowego zna sprzed telewizora. Cassano był jednym z najlepiej grających zawodników Milanu i - przede wszystkim - reprezentacji Włoch na Euro2012.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@fragresist No dokładnie mylisz się. Jak można od tak młodego chłopaka, który jest na razie określany bardziej talentem niż zawodowcem, po zaledwie (w sumie) 2-ch meczach, żeby grał jak z nut. Poza tym, skoro nie gra na swojej pozycji... ON NIE MA PRAWA BYĆ WINIONYM!! !! Strama, którego wbrew pozorom lubię, ustawia go na złej pozycji - i o to do Stramy mam pretensję. Wydaje mi się, że usiłuje on osiągnąć efekt wczesnego rozgrywania, ale osobiście uważam, że Mateo musi grać wyżej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
fragresist ale jaki zawodnik o czym Ty mowisz? brzmisz tak jakby kovacic mial juz 25 lat byl doswiadczony i ograny na kazdym poziomie i nigdy nie popelnial bledow...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
dupsko nam nie raz uratował tak czy owak...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
W meczu z fiorentiną Kovacić zamiast strzelać z 16 metra oddał piłkę Ranocchi, który strzelił w trybuny (nie wymagajmy od obrońcy aż takiej wszechstronności), po czym wycofał się do połowy. Nie rozumiem, jak typowy rozgrywający może grać razem z linią obrony i tym bardziej nie rozumiem, jak taki zawodnik nie potrafi zdecydować się na strzał.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Antonio jest jednym z najważniejszych zawodników Interu i wątpię żeby odszedł, a jeżeli chodzi o Kovacića to uważam że bardzo zły transfer i jego gra to nie decyzja Stramy. On go ustawił na takiej pozycji żeby mógł dokładnie podawać i dryblować, a ten debil boi się wyjść z własnej połowy !! Co on wogule robi w naszym klubie ?!?!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
macie racje aczkolwiek nie mozna powiedziec ze 'zawodzi' bo po pierwsze ma 18 lat, po drugie dopiero co do nas dolaczyl i zagral ze 2-3 mecze, po czwarte chyba nikt nie powinien wymagac/liczyc ze kovacic wskoczy do pierwszej jedenastki odrazu i stanie sie czolowym zawodnikiem ligi, dopiero po sezonie/dwoch bedzie mozna powiedziec ze zawodzi, zawodzil to coutinho np
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A ja sie zgadzam z kiksem ze kovacic poki co zawodzi ( z winy stramy, ktory go na nie jego pozycji wystawia). Bo jesli facet majacy byc cofnietym ROZGRYWAJACYM ala pirlo rozgrywa 95 % pilek do jesusa i ranocchi i notuje ze 3 fatalne straty na 20 metrze bo grze w poprzek to gra slabo. To wynika z prostej obserwacji. Ostatnio nawet wyszlo komicznie jak na boisko wszedl mbaye i nie bedac pomocnikiem po 5 minutach pokazal kovacicovi jak powinien rozgrywac ( pilka do cassano przy bramce benassiego ). Ale to tak na marginesie, odchodzac od tematu
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Myślę, że trochę zgardziłeś w tym tekscie Cassano. Miał on bardzo duży udział w zdobyciu przez A.C Milan Scudetto i w sukcesie Włochów na euro. Poza tym jego niekonwencjonalna technika sprawia, że jest on kluczowym zawodnikiem dla INTERU oraz jednym z najlepszych asystentów w Europie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ciekawe wnioski, fajna koncepcja, ale jednego autor nie ujął - Cassano jest dla Stramy okrutnie ważny. On ściąga kilku graczy i, co już autor słusznie zauważył, potrafi podać i to genialnie. W dodatku zaczyna być zgrany z chłopakami i jak sam Nagatomo i Handa przyznawali - jest dobrym duchem w szatni. To ważna rola, takich piłkarzy się tak szybko nie oddaje, nie po roku. Choć tej sytuacji, mocno hipotetycznej, nie skreślam - wiadomo, że w futbolu nic nie wiadomo, a Stramie i zarządowi mogą przecież nagle urosnąć jaja i mózgi...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Chyba Pan Kralka nie oglada meczow Interu bo przeciez gdyby nie Antonio z przodu nigdy bysmy nic nie tworzylia opcja wymiany za kogos kto ma sie rozwiac to ja dziekuje tym bardziej ze Kovacic juz zawodzi i jest ustawiany jako defensywny. Sprzedaż Cassano jest wiecej niz bardzie nieprawdopodobna bo zadna dorzyna z poza 5 nie bedzie nim zainteresowana bo jego wartosc jest na poziomie 5mln a wladze tych klubow majac na uwadze wiek i charakter tego zawodnika nie beda ryzykowac.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
z tymi mistrzostwami europy to lekka przesada. Choc cassano nie strzelal bramek i nie asystowal masowo to byl jednak bardzo waznym elementem ukladanki i rozegral swietny turniej. Troche krzywdzaca dla niego ta opinia ala szpakowski "nie strzelil bramki to gral slabo". A co do oddania cassano...zalezy jakimi fnansami bedzie dysponowal Inter. Jesli uda sie sciagnac 2-3 mlodych atakujacych to cassano otoczony biegajacymi goscmi moze byc przydatny bardzo. Gorzej jesli kasy bedzie malo. Sam Cassano wozka nie pociagnie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?