Publicystyka

COU-riozalna pomyłka!

Inter źle postąpił sprzedając do Liverpoolu Philippe Coutinho - twierdzi Marcin Dobski.

Wielu decyzji zarządu Interu nie potrafiłem pojąć, było mnóstwo wpadek personalnych: przepłaconymi transferami można by obdzielić pół Europy, jednak trafiały nam się też prawdziwe perły.

Nie będę tu wymieniał wszystkich, ale mieliśmy „w rękach” Ronaldo czy Zlatana Ibrahimovicia, to zawodnicy, którzy w każdym miejscu potrafili robić różnicę, jak zwykło się mówić. Dla mnie byli promykiem nadziei na lepsze jutro Interu, jutro okraszone sukcesami rzecz jasna. Iskierki z błyskiem, nietuzinkowe postacie, z unikalnymi umiejętnościami, wokół których należy budować drużynę.

Jeżeli masz u siebie „Messiego”, to robisz wszystko aby go zatrzymać! Od dawna nie mieliśmy nikogo takiego, bo nawet za czasów Tripletty, Jose Mourinho zbudował świetny team, ale bez wirtuozów, no może poza Wesleyem Sneijderem, ale nie uważam go za zawodnika, którego można równać z najlepszymi (… najlepsi nie grają w Galatasaray).

Aż w końcu pojawił się na Giuseppe Meazza taki gość. Chudy, filigranowy, nieopierzony, ale z błyskiem – „żywe srebro”, choć bardziej pasuje do niego określenie: złoto. Philippe Coutinho, o nim myślę i łzy cisną się do oczu, że po raz kolejny ktoś nie widzi tego, co widzą wszyscy (może tylko ja). Przecież to jest materiał na przyszłą gwiazdę piłki nożnej! Potrafił pięknie błyszczeć u nas, w okresie przygotowawczym przed obecnym sezonem był najlepszym z Nerazzurrich. Ma lekkość, zwinność i bajeczną technikę, jasne – trzeba mu poświęcić sporo czasu, musi jeszcze dojrzeć, ale łatwość z jaką mijał kolejnych rywali, dostaje niewielu.

Zaliczał sporo strat, czasami zachowywał się jak jeździec bez głowy, wdawał się w niepotrzebne dryblingi, ale ludzie, on ma dopiero 20 lat! Jak wyglądały początki Cristiano Ronaldo w Manchesterze United? Grał sam, pod siebie, aż w końcu – pod okiem Alexa Fergusona – dojrzał, zaczął dostrzegać lepiej ustawionych partnerów, a teraz jest w dwójce najlepszych piłkarzy na świecie. Jasne, żebyście dobrze mnie zrozumieli, nie uważam, że Cou będzie drugim CR, ale ma wszystko żeby zrobić wielką karierę. Jest skromny, wie, że czeka go jeszcze wiele nauki, ale cały czas robi postępy.

Wypożyczenie do Espanyolu dało mu bardzo dużo, co zresztą sam podkreślał, zdecydowanie się poprawił, nauczył się wykorzystywać swoje atuty, poczynił spory progres… którego nie dostrzegli włodarze Interu.

Szok! Niedowierzanie! Przecieranie oczu ze zdumienia, to wszystko mi towarzyszyło, gdy dowiedziałem się, że Coutinho przechodzi do FC Liverpoolu. To był dla mnie cios, wiem, jedni zawodnicy przychodzą, inni odchodzą i tak się to kręci od lat w każdym zespole. Jednak dla mnie Brazylijczyk był polisą na lepsze czasy Interu w przyszłości. Naszą „10”, „trequartistą”. Idealnym kandydatem.

Jest „dziesiątką” Brendana Rogersa. Irlandczyk odważnie na niego postawił, powierzył numer 10 na koszulce, ale najpierw zapłacił Interowi 8.5 miliona za transfer. Teraz może zacierać ręce, bo wydana kwota już zaczęła się zwracać. Coutinho, który jak można było sądzić jest zbyt delikatny do Premier League, zadziwia szybkością, zwrotnością i sprytem, dzięki czemu udaje mu się przechytrzać rosłych i silnych obrońców.

W debiucie zaliczył tylko 13 minut wchodząc z ławki, ale już w następnym spotkaniu wyszedł w podstawowym składzie i gra tak nieprzerwanie od dziewięciu meczów. W tym czasie dwukrotnie trafiał do siatki i pięć razy asystował przy golach innych. Jak na 9 spotkań, to świetny wynik.

Pod okiem Rogersa Coutinho już zdążył się rozwinąć, a przecież od niedawna mieszka w mieście Beatlesów. Już jest dobrze, a w następnym sezonie powinno być jeszcze lepiej. Z pewnością na Anfield dopilnują żeby Brazylijczyk pojawiał się regularnie na siłowni, jadł spore obiady, ale nie zapominając przy tym o dalszym szlifowaniu techniki.

Jestem bardzo ciekawy jak to dalej się potoczy, choć przyznaję, że mam trochę mętlik w głowie. Z jednej strony chciałbym żeby się ziściło moje proroctwo i Coutinho niedługo rozbłyśnie pełnym blaskiem, z drugiej, sam nie wiem. Jeżeli tak się stanie, to jeszcze bardziej będzie mi szkoda, że wypuściliśmy  z rąk takiego piłkarza.

Kompletnie tego nie rozumiem, jeszcze żeby Coutinho był jak Patrick Vieira, którego Milan za bezcen oddał do Arsenalu i tam Francuz wyrósł na jednego z najlepszych (najlepszego?) zawodników na swojej pozycji. Tylko, że Milan sprzedał Vieirę, bo ten sprowadzał na złą drogę George’a Weah. Decyzji o sprzedaży Cou nic nie tłumaczy.

Marcin Dobski

Źródło: inf.własna

Dyskusja

Komentarze 41

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
Meller Pionier #

Jak dla mnie tekst zawiera samą prawdę, aczkolwiek Cou nie jest jedynym przykładem transferu zmarnowanej szansy. W Interze od czasu Tripletty zagościła tendencja do wyzbywania się młodych piłkarzy którzy cokolwiek pokażą. Niech wymienie choćby BValotelliego, santona, czy teraz - Alvareza. Inter sprowadza niewypały jak Pereira, czySchelotto, a oddaje młodych, rozwijających się piłkarzy. To jest glówna przyczyna upadku klubu. I, moim zdaiem, tak będzie dopóki nie odejdzie zarząd z Morattim na czele.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Czarny Weteran #

Nie zgadzam się co do tego "no może poza Wesleyem Sneijderem, ale nie uważam go za zawodnika, którego można równać z najlepszymi (… najlepsi nie grają w Galatasaray)."
Przypomnij sobie w jakich okolicznościach on "odszedł". Chcieli Wesa wy.... do pierwszego lepszego zespołu który da im jakąkolwiek kasę, więc co miał robić skoro go tu nie chcieli i robili problemy. Oglądnij sobie meczyk Galaty z Realem co Wes pokazał.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

MAD Weteran #

Niebywałe, Cou zachwycał?! Będzie jeszcze bardziej.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Luis7Suarez Weteran #

Zachwycał? Dla mnie byl kolejnym raz zawodnikiem meczu, teraz to widac golym okiem jak u was się marnował. Teraz ma okazje sie wykazac, ma dopiero 20 lat a jest juz niemal zawodnikiem kompletnym, podania otwierające droge do bramki piekne. Dzieki za Cou : DD

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Błażej Małolepszy Pionier #

Dzisiaj Cou znowu zachwycał :D

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

MAD Weteran #

I tu chodzi o to co Hagaen napisał: w końcu ktoś na niego stawia, nawet jak coś mu się nie uda. Talent widać gołym okiem, trzeba mu tylko dawać szanse. Polecam KopnijBiegnij.com na FB - sorry Paweł za reklamę, ale mieliśmy i tak to zrobić.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

MAD Weteran #

@Hagaen: co masz na myśli pisząc frywolnie, chaotycznie? Zabarwienia erotycznego w tekście brak, więc frywolności nie przyjmuję, ale chaotycznie może trochę jest. Taki już mój styl pisania;)

Miałem się odnieść do niektórych komentarzy, ale do połowy nie ma sensu, innych i tak nie przekonam, może czas to zrobi. W każdym razie Panowie, oglądam Coutinho regularnie w Premier League, bo na co dzień zajmuję się tą ligą i widzę już różnicę/postęp w jego grze, a rozegrał bodajże 10 kolejek.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Hagaen Trybun #

Widać jak niektórzy (przeciwnicy Cou) oglądali jak grał. Tacy z Was znawcy jak ze mnie pilot myśliwca. W okresie przygotowawczym był rewelacyjny, w grach (NIELICZNYCH !!) miał przebłyski, które miały szansę rozjaśnić, tyle, że ktoś zapomniał go podpalić (czytaj - wpuszczać na boisko REGULARNIE, tak jak W FCL)... Loon, pomyliłeś się makabrycznie co do Brazylijczyków, Ronaldo też nim przecież był ;P
A MAD - fajną kwestię ująłeś, ale dosyć chaotycznie napisane, przepraszam, ale zbyt frywolnie jak dla mnie. ;P

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

InterForEver! Weteran #

Zgadzam sie z tobą Marcin. Też nie mogłem pojąć dlaczego inter go sprzedaje

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Lethal Doze Gaduła #

Pewni gracze nigdy nie odniosą sukcesu w Interze, dobrze że Coutinho odszedł, u nas dalej by grał średnio lub ławka, a najpewniej kontuzja

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Maradon. Gaduła #

@Hagaen me too :D

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Hagaen Trybun #

Przeczytałem jeden fragment (O Wesley'u) i jestem obrażony, MAD.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Feldmman Weteran #

W pełni zgadzam się z Loonem.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Snake Weteran #

Sprzedaż Cou to czysta głupota i to bylo wiadome od razu, ale nie ma co plakac. Przynajmniej tam gra, no i nie sprzedalismy go za czapke gruszek a za calkiem konkretne pieniadze. A co do początku tekstu - Mourinho mial team bez wirtuozow? A Eto'o i Milito to co? :)

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Olsze Pionier #

A tu się nie zgodzę.:) Kova też na początku częściej grzał ławę niż go widzieliśmy na boisku, ale jak już zagrał cały mecz, to od razu pokazał, że sadzanie go na ławie jest czystą głupotą. Cou miał dużo więcej okazji, by zrobić to samo, ale jego występy przeważnie były bezbarwne - świeżości i niekonwencjonalności starczało łącznie na 5 minut, pozostały czas wypełniała przeciętność. Zważywszy na to, że nieco lepiej się prezentował w LE i sezon wcześniej w PD, domyślam się, że Serie A po prostu mu nie leży. A w takim wypadku nie było sensu go trzymać.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Błażej Małolepszy Pionier #

MAD "ukradłeś" mi pomysł na tekst, bo też planowałem o tym napisać heh :D W pełni zgadzam się z autorem. Dawno odejście żadnego gracza nie zasmuciło mnie tak jak decyzja o sprzedaży Coutinho. Prawda jest taka że Brazylijczyk nigdy nie dostał u nas prawdziwej szansy i tak dużego kredytu zaufania jakim obecnie obdarzony został Kovacić. Cou wnosił świeżość i niekonwencjonalność do naszych ataków i aż miło było go oglądać. A mógł występować wspólnie z Kovaciciem eh...

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Olsze Pionier #

Kovacic owszem. Nie widzę więc powodu do płaczu za brazylijczykiem. :)

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Olsze Pionier #

średniakami ligi. Gdy przyszła pora na Chelsea, zaliczył jedno zagranie w ciągu 45 minut i zmiana. Nie bez znaczenia jest też towarzystwo w jakim się obraca, bo jednak są tam zwodnicy, dzięki którym gra się łatwiej, jak i również to całe uwielbienie już od 1 dnia. Tylko co będzie jak kierunek wiatru się zmieni? Gwiazdą nie będzie, co najwyżej wyróżniającym się zawodnikiem, ale nigdy pierwszoplanowym. My potrzebowaliśmy kogoś, kto stanie się liderem drużyny - Coutinho nigdy takowym nie będzie, bo ma przede wszystkim za słabą psychikę,

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Olsze Pionier #

Błysnął kilka razy w pre-seasonie, potem w LE z drużynami o gorszej jakości, ale tak na dobra sprawę to nie zaliczył ani jednego równego meczu. W Serie A było jeszcze gorzej. Racja, miał dopiero 20 lat, tylko to tłumaczenie troszkę blednie w porównaniu z tym jakie wrażenie zrobił chłopak, który w wieku 18 lat przyszedł z zadupia piłkarskiego do jednej z najtrudniejszych lig i już po kilku tygodniach gra w niej jakby tu się urodził (mowa o Kovacicu). Coutinho owszem, zagrał kilka ciekawych spotkań w PL, ale wszystkie te spotkania były z co najwyżej

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Luk Weteran #

"atwość z jaką mijał kolejnych rywali, dostaje niewielu" - czy autor pamięta, jak Coutinho grał w tym sezonie w Interze w spotkaniach o punkty? Regularnie tracił piłkę przy próbie wykonania pierwszego zwodu!

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie