Ten mecz mnie złamał. Najzwyczajniej w świecie, w pół. Nie chodzi już nawet o ten udział w Lidze Mistrzów czy jego brak, bo już poprzednio nie wierzyłem, że po fatalnej zimie awansujemy. W przekroju całości sezonu drużyna może pretensje mieć tylko do siebie i swoich włodarzy. Ten ból, to coś innego, znacznie głębszego.
Stare porządki
W spotkaniu z Juventusem umarł futbol. Nie chodzi o piękną, wyciskającą łzy grecką tragedię Nerazzurich. Najbardziej razi bowiem sposób jej reżyserowania. Liczba sędziów, prowadzących jedno spotkanie stale rośnie. Systemy VAR, komunikacja głosowa pomiędzy arbitrami nie są w stanie wyeliminować pewnych elementów, które wpływają, a nie powinny wpływać na ocenę sytuacji. Nie chcę wchodzić w te zakresy decyzji sędziego, w których dokonuje on interpretacji. Bolą mnie tematy oczywiste, faule których brutalności arbiter z tych czy innych powodów nie zauważył (Pjanic).
Piłkarskie Włochy to kraj schematów, sztampy odgrywanej co sezon. Takie odniosłem wrażenie i nie mogę się go pozbyć. Schemat polega na tym, że mistrzowstwo zdobywa Juventus. Każde odstępstwo musi być solidnie umotywowane, najlepiej przepaścią punktową kogokolwiek nad znajdującym się w agonalnym kryzysie turyńskim dominatorem. Czytając relację z meczu we Florencji, po czerwonej kartce dla Kulibaliego, pomyślałem na szybko, że został on ukarany za nadgryzienie Juventusu i spowodowanie tego całego zamieszania w postaci emocji pod koniec sezonu. Oczywiście, nie jestem obiektywny i nie mam zamiaru taki być.
Kolejnym zmartwieniem jest fakt, że to właśnie decyzje obsady sędziowskiej podejmuje pan Rizzoli. Utkwił mi w pamieci jego sądny dzień w półfinale Mistrzostw Europy, kiedy to wypaczył wynik i pomógł gospodarzom odprawić Niemców. Liczyłem chociaż na burzę w mediach, ale jak sam jej nie zrobię, to się nie doczekam..
Inter umiera
Pisząc zapowiedź pisałem I jak Inter, I jak Icardi. Sądzę, że łzy naszego kapitana schodzącego do szatni, to wyraz czegoś więcej niż tylko smutku z przegranego meczu i Ligi Mistrzów. Spaletti jednym błędnym ruchem mentalnie przesunął Mauro na szafot. Złamał go. Icardi, inwestor, irytacja i...koniec jakiejś epoki. Odejście Icardiego z Interu będzie porażką mocno marketingową i mocno sportową. Ona wyznaczy granice jakości piłkarzy i trenerów, którzy pracę w naszym klubie będą brać pod uwagę. Z kim mieliby grać kolejni nowi piłkarze? Pozbywając się kapitana, nie oszukujmy się, symbolu obecnego Interu, nie wykupując Rafinhi i Cancelo staniemy na skraju i spojrzymy w stronę... inwestora. Jakoś nie lubię tego kierunku. Bo ten jest gdzieś daleko, nie widzę jego emocji, a jego decyzje będą czysto biznesowe. Zakochałem się w Interze biznesowo niezbyt rozsądnym. Teraz pewnie jako kibic za to płacę. Ale wizja, że miejsce klubu na koniec kolejnego sezonu będzie pochodną równania 2+2 osobiście mnie przeraża. Jak pisałem wyżej, te włoskie schematy są nie do zniesienia..

Steven, na co się patrzysz?
Reprezentujący właścicieli Steven Zhang nie przynosi nam szczęścia. Mam ochotę być prostym chłopem, który przedrze się na trybunę główną do Stevena, z gazetką, zapowiadającą mecz i zapytać czy on też widzi tą ławeczkę rezerwowych. Nie wchodząc w szczegóły o FPP, budżecie, zadłużeniu, itd. zapytać się co planujesz z tym zrobić. Sezon jeszcze trwa, na podsumowania przyjdzie czas, ale boję się opery zatytuowanej Lautaro Martinez. Po raz pierwszy od dawna, mam trudność w wyobrażeniu sobie przyszłości Interu. I to jest takie smutne i tak cholernie łamiące.. Myśłałem, że od soboty mi przejdzie. Nic z tego.
Źródło: Informacja własna
Dyskusja
Komentarze 57
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
#Larry suprofca Ci podsumował Twoje pseudo-wywody
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@vandallo<br />
"Jak wyliczyłeś to tak dokładnie z tym "składem", bo nawet kwotami transferów swoich imaginacji nie podeprzesz."<br />
<br />
Proszę Cię, pozwól traktować się poważnie... Nie pamiętasz naszego składu? Figo, Stanko, Maicon, Adriano, Materazzi, Bonucci, Cambiasso, Samuel, Maxwell, Recoba, Crespo... No bądźmy poważni... Dla porządku dodam, że w ekipie Romy w tamtym okresie poza Tottim, De Rossim, Vuciniciem i może Mexesem, czy Juanem nie grał nikt, kogo by ktoś poza Półwyspem Apenińskim kojarzył, tudzież kto by grał kiedykolwiek, gdziekolwiek lepiej, niż pod batutą Spala w tamtej Romie... A kwoty transferów to już naprawdę aż głupio mi komentować, bo takim tokiem rozumowania idąc, to Lewy prezentuje poziom Stanko Svitlicy albo nie wiem, Adriana Mierzejewskiego...<br />
<br />
Naprawdę nie chcę się z Tobą, ani z nikim, kłócić, tylko dyskutować. Dlatego ustalmy może, że Spal się według jednych nadaje, według innych nie (choć dam sobie rękę uciąć, że gdybyśmy dowieźli te 2-1 z juve, to by go wszyscy albo co najmniej miażdżąca większość pod niebiosa wychwalała), ale naprawdę, mówienie, że to trener bez kometencji jest, ujmijmy to oględnie, miałkie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@superofca masz rację, ale konkurencja zrobiła duży krok do przodu, Napoli i Roma są poza naszym zasięgiem, nawet jeśli zagraliśmy z nimi dobre mecze, to nie jesteśmy w stanie zagrać równego sezonu jak te ekipy. Do Romy punktowo tak dużo nie brakuje, ale trzeba pamiętać, że w LM grali przez niemal cały sezon. Lazio to drużyna budowana latami, bez jakiś większych rewolucji, ale w połączeniu z mega skutecznym Immobile i świetnym trenerem na ławce, dawno nie byli tacy silni. Inter poza wywaleniem pieniędzy w błoto i ciągłych zmianach na ławce, nic nie zrobił przez ten czas. <small class="scol">(edycja 2018.05.03 23:09 / Jovetić10)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Jovetić10 nie przeczę. Tyle, że mamy obecnie najmocniejszy skład od 4 sezonów, a tu dalej... kupa. Beton, Wuefista i Mancio nie mieli nawet tego. Sam Icardi gra dziś dwa razy lepiej niż kiedy do nas trafił. Ba, nawet Żaba i Ambroży grają w tym sezonie lepiej (choć nie wpadałbym w zachwyt). Spał odwalił kawał dobrej roboty ale na więcej go nie stać. Zresztą następna kolejka pokaże nasze szanse na LM.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@superofca ta kadra nigdy nie aspirowała do walki o Scudetto, sorry ale ile jest w niej zawodników klasowych? Druga sprawa są w niej zbyt duże braki, choćby brak lewego obrońcy, brak drugiego skrzydłowego, tylko 3 pomocników, brak poważnego zmiennika dla Mauro i tak można wymieniać. Handa, Miranda, Skriniar, Cancelo, Rafihna, Perisik, Icardi, trochę mało i też nie ma co się dziwić, że poszło jak poszło. Nie wiadomo czy na równym poziomie zagrają cały sezon Gaglia, Brozo i Karamoh, Perisik też miewa słabe okresy i to chyba tyle. DD i Candreva na ławkę ok, reszty nawet nie liczę. Mimo wszystko, gdyby udało się zatrzymać tych zawodników, zaklepać De Vrija, Asamoaha, jakiegoś skrzydłowego, może Bernard, koniecznie kogoś do środka, Lautaro vice Icardi, to może miałoby to ręce i nogi.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No i luz, każdy może sobie uważać, że Spaletti zawiódł i rozczarował u nas (choć jakby nie patrzeć do LM wciąż jeszcze całkiem realnie możemy się zakwalifikować...), ale pisanie, że to szkoleniowiec bez kompetencji jest, delikatnie mówiąc, przesadzone... <small class="scol">(edycja 2018.05.03 19:37 / Larry)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Primo, kompetencji należy jeszcze od czasu do czasu dowieść, wymiarem umiejętności trenera powinno być miejsce w LM, które zostało nam obiecane przed sezonem, jak co roku zresztą. Secondo "dreptał nam po piętach dysponując pięć razy gorszym składem" - jak wyliczyłeś to tak dokładnie z tym "składem", bo nawet kwotami transferów swoich imaginacji nie podeprzesz. Po trzecie, uszanuj fanboju Spala, że ktoś ma inne zdanie co do jego możliwości i (tu się wkrada zgroza) nie jestem w tej opinii osamotniony. Gros trenerów się na Interze wykłada i Spaletti jest dla mnie kolejnym rozczarowaniem. Jak ktoś pisze, że to wina klubu, nie trenera (do Ciebie piję Klinsi), to taka wredna robota trenera, który dostaje rok (i dostanie więcej), żeby problemy zdefiniować i rozwiązać, a nie wychodzić na konferencję po meczu i mówić, że "nie wiem, co było nie tak", względnie "mieliśmy pecha", szczególnie, kiedy sam zarzyna mecz zmianami. Wiesz, że ciężką kasę za to bierze. On ma wiedzieć, to by dowodziło "kompetencji".
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@vandallo<br />
"Pioli czy Spaletti mają pewien wspólny mianownik. To trenerzy, którzy poprowadzą Ci drużynę, tak żeby nie było wstydu z miejsca na koniec sezonu. Ale (i aż ale) to nie są trenerzy, którzy dadzą Ci mistrza, zbyt szablonowi, zbyt betonowi, zbyt słabi taktycznie. Nie nadają się też na puchary, znają włoskie realia, ale Europa jest im obca."<br />
Ironizowałem do tego Twojego wywodu, jeśli masz na myśli to, co pisałem o Simeone i Kloppie. No bo jak mam Twój wywód rozumieć inaczej, niż ocenianie Spala (stawianie go w szeregu z Piolim przemilczę) przez pryzmat (nie) zdobytych przez niego trofeów? Na podstawie jakich innych argumentów możesz tak napisać o kimś, kto przez lata deptał nam po piętach w lidze mając 5 razy gorszy skład i rozegrał dziesiątki meczów w LM, eliminując z niej wielokrotnie największe europejskie potęgi z Realem na czele??????? Poza tym Zenit zdobył z nim 3 z 4 mistrzostw w swojej historii i tylko z nim wychodził kiedykolwiek z grupy LM. Przed sezonem spodziewałem się wszystkiego, ale na pewno nie tego, że komukolwiek przyjdzie do głowy podważać kompetencje Spala...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
To czekaj dalej, uważasz się za jedyny autorytet i nie przyjmujesz argumentów, wrzucając swoje przemyślenia jako fakty. Ja skończyłem dyskusję. Żeby klub się rozwijał, po okresie odbudowy powinna go przejąć kompetentna osoba, Spala za taką na dziś nie uważam. Ps. jakbyś nie zauważył TY sam zacząłeś oceniać trenerów po dokonaniach w tym wątku, po czym się na to burzysz, rozdwojenie jaźni?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@wactoja<br />
Chłopie, co Ty ćpasz?! Naucz się czytać ze zrozumieniem... Gdzie ja napisałem, że awans Romy do półfinału to zasługa Spala??? Człowieku, naprawdę czytaj każde zdanie ze 3 razy, zanim jakieś wnioski z niego wyciągniesz...<br />
<br />
MrGoal całkiem sprawnie wam wszystko wyjaśnił - w innych klubach jest ewolucja, a u nas "każdy kolejny trener startuje z poziomu burdelu".<br />
<br />
A to ocenianie klasy trenera przez ilość zdobytych przez niego trofeów to naprawdę mnie osłabia. W takim razie proszę mi podać 3 nazwiska trenerów ostatniego 15-lecia, poza Mourinho, którzy w waszej ocenie "coś osiągnęli", ale którzy nie pracowali w Juventusie, Realu, Barcelonie, Manchesterze United, Milanie albo Bayernie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Trener który w zeszłym sezonie zdobył 87 punktów ,a przejmując Romę w styczniu zaliczył 14-4-1 nie ma jakości,śmiech na sali :D że nie wygrywa trofeów? a czy do wejścia do LM jest to konieczne?Czy Gasperini wykonujący świetną robotę w Atalancie 2 sezon z rzędu jest chujowym trenerem,bo w Interze mu nie wyszło?Ile jeszcze nazwisk trenerskich ma zostać przemielonych,by ludzie zrozumieli,że to z klubem jest coś nie tak?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja nie jestem fanem Spalla. Uważam tylko , że trener ma mieć min 2 sezonu. Więc jak zwolnicie Spalla i zatrudnicie Marka Motykę to też będę jego fanem i uważam, że trzeba mu dać przynajmniej 2 sezonu. <br />
wactoja oczywiście ,że półfinał LM dla Romy to w największej mierze zasługa obecnego trenera. Ale w przypadku Romy wkład w obecne miejsce ma nie tylko Spall, ja pójdę dalej, niebagatelny wpływ na ten półfinał ma Rudi Garcia. Styl gry Romy jest rozwijany z sezonu na sezon, tam jest ewolucja a nie cosezonowe wrzucanie granatu do szatni. <br />
W Neapolu jest podobnie, Sarri och Sarri ach, ale Sarri otrzymał drużynę pod kątem stylu dobrze przygotowaną przez Beniteza a ten wcześniej od Mazzarriego. <br />
W Interze natomiast każdy kolejny trener startuje z poziomu burdelu <small class="scol">(edycja 2018.05.03 12:09 / MrGoal)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Lary porównwał już Spalla to Mourinho teraz to że Roma grała półfinale LM to też Spalla zasługa Chryste panie z fanatykami nie ma dyskusji.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Simeone i jego Atletico prawdopodobnie przegoni Real w tym roku w lidze, więc faktycznie, dyskusja jałowa.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?