Zarówno kibice, jak i Rafinha stracili już chyba jakiekolwiek nadzieje na transfer Brazylijczyka. Sam piłkarz przyznał, że mimo ogromnych chęci, musi zostać w Barcelonie i jest gotowy na wszystko.
- To było wspaniałe doświadczenie, nowy styl gry, nowy język, którego nie znałem. Piłka nożna w Hiszpanii jest bardziej techniczna. We Włoszech natomiast bardziej taktyczna - mówił Rafinha. - Ważny dla mnie był powrót do gry w maksymalnie dużej ilości meczów po kontuzji. Szybko się przystosowałem, za co dziękuję kolegom i kibicom, którzy przyjęli mnie bardzo dobrze. Dzięki nim odzyskałem zaufanie do mojego sposobu gry w piłkę - dodał.
Następnie odniósł się do swojej przyszłości. - Piłka nożna wciąż jest sprawą biznesową. Czasami nie spełnia ona ludzkich oczekiwań... Jestem piłkarzem Barcelony. Jeszcze nie spotkałem się z klubem. Na razie mam wakacje, a później? Zobaczymy. Jestem gotowy na wszystko - ocenił Brazylijczyk.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 18
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Cóż, zarówno Van Dall i vandallo87 mają rację. Klub, który tak postępuje jak my, ma potem coraz to ciężej w transferach i negocjacjach, poza tym to sku*wy**ństwo. Rafał ma i wiek, i przegląd pola i technikę i motorykę na super poziomie, nikt u nas takiej techniki nie miał w jego formacji. Zostawiał serducho na boisku i przywiązanie - winniśmy jako klub byli to docenić, Aneta ma rację. Mam nadzieję, szanowna Pani Redaktor, że się pomyliłaś i sama będziesz miała okazję napisać news- oficjalkę jego transferu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Powodzenia!<br />
<br />
to w dużej mierze i dzięki niemu mamy LM
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
"Wyciągnęliśmy rękę do rekonwalescenta po dwóch kontuzjach", bo naszych chińskich orłów na nikogo innego nie było stać. A jak coś obiecujesz i nie dotrzymujesz słowa, to jesteś złamanym f***em i tylko kreatury bez moralnego kręgosłupa tego nie rozumieją.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Może Van Dall nieco dramatyzuje. Stan faktyczny jest taki, że Ausilio obiecał Rafinhę wykupić, jeśli będzie LM. Szkoda, że nie na piśmie. Ponieważ tego nie zrobił, powstał smrodek w Europie, że z dyrektorem Interu umowy robi się tylko na papierze, bo inaczej na pewno cię wystrychnie na dudka. Taki niby to poważny biznesmen, ale z gatunku Januszy biznesu, nie dżentelmen. Niesmak pozostaje i na pewno negocjacji z klubami to nie ułatwia. Według mnie, ma klasę Rafinha, patrząc na to, jak się spokojnie w temacie wypowiada. Wielu piłkarzy odchodząc z Interu zachowywało się zgoła inaczej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Rafinha ma u mnie do końca życia szacunek, za podejście z szacunkiem do barw Interu oraz to, ile zostawiał serca na boisku, przez tą chwilę, kiedy grał w Mediolanie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Moim zdaniem Inter spełnił oczekiwania Spallettiego, który po prostu woli Nainggolana od Rafinhi. Gdyby faktycznie uparli się na Brazylijczyka, to prędzej czy później wypracowali jakiś kompromis z Barceloną, a tak zwyczajnie Belg musiał być pierwszym wyborem trenera. Szkoda, że Spalletti widzi Radję na "10" a nie "8", bo pomoc Brozo-Radja-Rafinha działa na wyobraźnię ;))
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wykup Cancelo i Rafinhi na samym wstępie był niemożliwy ze względu na mistrzowsko wynegocjowane umowy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Strasznie mi go szkoda :( Zwłaszcza, że przywiązał się do klubu. Eh...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?