Francesco Acerbi opuszcza zgrupowanie reprezentacji Włoch. Obrońca Interu, który przybył dzisiaj do Rzymu, aby odpowiedzieć na powołanie od Spallettiego, miał konfrontację z selekcjonerem, podczas której wyjaśnił swoją wersję wydarzeń z wczorajszego meczu z Napoli i jego incydentu z Juanem Jesusem. Niedługo potem Federacja ogłosiła decyzję za pośrednictwem oficjalnego komunikatu.
Z relacji obrońcy Nerazzurrich, czekając na odtworzenie wydarzeń z poszanowaniem autonomii sprawiedliwości sportowej, wynika, że nie było z jego strony żadnych intencji zniesławiających, poniżających ani rasistowskich. Zdecydowano jednak o wykluczeniu Acerbiego z listy powołanych na najbliższe dwa mecze towarzyskie zaplanowane w Stanach Zjednoczonych, aby zapewnić niezbędną spokojność zarówno reprezentacji, jak i samemu zawodnikowi, który dziś wróci do swojego klubu. W związku z tym powołano obrońcę Romy, Gianlucę Manciniego, który już był na liście przedwstępnie powołanych.
Źródło: figc
Dyskusja
Komentarze 11
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
I wszystko poleci jak domek z kart. Dmuchana bańka przez media pękła. Atmosfera się spierdoli w drużynie..
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Czyste kpiny. Ale z drugiej strony, kara trochę tak jakby żona po fochu się do nas nie odzywała. Spokój, żadnych jetlagów, żadnego paskudnego amerykańskiego żarcia i nikt go nie skopie po łydkach.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Czyli nawet jeśli okaże się niewinny, już ponosi karę, nie pojedzie sobie z kadrą do USA.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?