„Mówimy o mistrzostwie wyrzuconym przez Inter” – to jedna z głównych tez „La Gazzetta dello Sport”, która w swojej analizie sytuacji Nerazzurrich nie szczędzi gorzkich słów. Ton artykułu idealnie oddaje aktualne nastroje wśród kibiców – pełne rozczarowania i frustracji.
Według dziennika, Inter sam wypuścił tytuł z rąk, mimo że w dwóch kluczowych momentach – przeciwko Lazio – miał mecz pod kontrolą. W obu przypadkach rywal doprowadził do remisu po interwencji VAR-u. Bez niej, jak ironicznie zauważa gazeta, zespół Inzaghiego miałby już scudetto. Szczególnie podkreślono niefortunny faul Bissecka na Castellanosie, który zakończył się rzutem karnym wykorzystanym przez Pedro i wyrównaniem na 2:2.
Piłka zatoczyła pełne koło – sezon Interu rozpoczął się od remisu 2:2 z Genoą, również po rzucie karnym sprokurowanym przez Bissecka za zagranie ręką. Teraz, w końcówce kampanii, ten sam zawodnik popełnia niemal identyczny błąd. „Chłopak ma potencjał, ale musi nauczyć się panować nad rękami i łokciami” – ocenia gazeta, z wyraźnie mentorskim tonem.
„La Gazzetta” nie oszczędza też trenera. Przypomina, że to drugi przypadek, gdy Simone Inzaghi „przegrywa” mistrzostwo – pierwszy raz w 2022 roku na rzecz Milanu. Według dziennika, los szkoleniowca zależy teraz wyłącznie od finału Ligi Mistrzów: „Albo zostanie wyniesiony na ołtarze, albo ukrzyżowany”. Uproszczenie? Z pewnością.
Czy rzeczywiście wszystko sprowadza się do jednego strzału, jednego VAR-u, jednego błędu? A może Interowi należałoby się bardziej złożona analiza – zamiast szkolnej reprymendy i skrajnych ocen w stylu „pudło albo gol”? Pozostaje pytanie, czy to jeszcze sportowa krytyka, czy już publicystyczna przesada.
Źródło: Fcinternews
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Trochę nie rozumiem zdjęcia Taremiego w momencie w którym stawiamy wszystko na obronę. Zmęczony Irańczyk był bardziej zaangażowany w przeszkadzanie Lazio nic świeży Arna stojący jak słup na ich połowie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja dalej nie mogę sie pozbierać po tym meczu wczorajszym. Mogliśmy mieć wszystko w garści, a nie mamy nic i to tylko przez samych siebie.<br />
Mieliśmy zagrać ten mecz tak jakby to był finał ligi mistrzów - z pełnym zaangażowaniem, koncentracją i doświadczeniem, a zagraliśmy jak 70% meczów ligowych w tym sezonie - ogromnie przestrzenie między formacjami, błędy indywidualne, brak wykończenia 100% okazji.<br />
Jeśli tak zagramy w finale, to nie mamy czego tam szukać
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?