Wieczór. Mediolan. Cicho jak po spowiedzi. A przecież jeszcze niedawno miasto szykowało się na fetę i nie mam tu na myśli sera który za chwilę posypię startą skórką z cytryny i upiekę razem z pomidorkami , czosnkiem i rozmarynem. Serotoninowa sinusoida. Dziś? Simone spakował swój garnitur, grzebień i notes z napisem „plan na PSG”. Odszedł. I trochę jakby ktoś wyciągnął Inter z gniazdka. Cisza. Ale to cisza przed czymś... dużym.
Bo wiecie – Inter nie zna stagnacji. Smutno było przecież po Conte. Cykl Antonio jest nam wszystkim znany: budowa twierdzy, sukces, "dzień dobry , jestem Adam i spadam" przy okazji mniej lub bardziej poróżniając się z pracodawcą. A jednak Inter poszedł dalej bez niego. Tu jak nie dramat, to gloria. Jak nie gloria, to karny w 97. minucie. A za chwilę – Klubowe Mistrzostwa Świata. Będzie nowy trener, być może z Hiszpanii. Nowe twarze. Może nawet nowa definicja „Interismo”, cokolwiek to dla kogo znaczy. No właśnie co to dla Was znaczy?
Dopóki przy kominie nie pojawi się biały dym, wszystko jest kwestią otwartą. Mamy przecież Marottę, a Marotta to szef wszystkich szefów.
Trzeba mu zaufać, że co jak co, trenerów to on umie zatrudniać.
Bez względu na wszystko, jedno wiemy na pewno – Inter będzie Interem. Będzie piękny, tragiczny, nieprzewidywalny, czasem do szału, czasem do łez. Bo my tu nie jesteśmy tylko po trofea. Tak niewiele klubów po nie sięga, są ligi niższe, okręgowe, osiedlowe, niedzielne i podwórkowe. Tu najbardziej chodzi o..emocje.
I teraz, kiedy kurz po Inzaghim jeszcze się nie ułożył, dobrze sobie przypomnieć, że w Interze nie ma rzeczy na zawsze. Nawet sukces. Ale jedno zostaje: serce. I ono będzie biło dalej. Do pierwszego gwizdka. Do nowego rozdziału. Do kolejnego „Forza”.
Dobranoc, Nerazzurri. Jutro znowu zaczniemy marzyć.
Paweł
Źródło: intermediolan.com
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie rozumiem jak to możliwe, że będąc w finale, który zawsze można przegrać, odnotowując rekordowy sezon pod kątem zysków, pokazując się jako jedyni z Serie A w czołówce na arenie europejskiej, dziś wybieramy między nowicjuszem Fabregasem a jeszcze prawiczkiem Vieirą czy Chivu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Bo Kobra musi po swojemu robić, a Dębodrzewo to **** nie właściciel. Taka prawda, jakby dorzucić w zeszłym roku ze 30-40 mln do budżetu transferowego to dziś pewnie rozmawiali byśmy czy to był lepszy rok niż 2010. Niestety wydaje mi się, że idziemy drogą do przeciętności. Najgorszej rzeczy dla kibica.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Chociaż zdaję sobie sprawę z Twojego niesamowitego wyczucia słowa i każdy Twój komentarz jest niezwykłym doznaniem dla czytelnika, to tutaj przeszedłeś samego siebie. <br />
I chyba w tym miejscu należą Ci się podziękowania - za cały ten sezon. Tobie i redakcji. Za każdy artykuł, news, Top&Flop, zapowiedzi, analizy. I podtrzymywanie na duchu. Za trud i całą włożoną pracę - DZIĘKUJĘ !
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
miło z Waszej strony :) dziękujemy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jeszcze mi nie przeszło. Jeszcze nie teraz. Artykuł dobry. Zgadzam się z tym. Dobranoc
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Rozumiem , ja jakoś mimo wszystko podchodzę do tego spokojnie już
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
FORZA!<br />
<br />
Mamy Marotte u sterów, trzeba ma zaufać bo gość wie co robi i śpijmy spokojnie bez napinek czemu nie Klopp, czemu jakiś Hojlund a nie Osimhen.<br />
<br />
Sytuacja kadrowa i finansowa jest jaka jest, cieszmy się, że nie musimy sprzedawać a nawet możemy kogoś kupić. Wystarczy spojrzeć na kuzynów - brak LM i proces ewakuacji trwa w najlepsze. Reijnders już w Manchesterze czeka na badania, Menią lada moment zasili Chelsea, agenci szukają klubu dla psa Dumfriesa a agenci Leao głośno mówią, że romansują z Barceloną. <small class="scol">(edycja 2025.06.04 23:07 / vlodek2532)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?