Como wykonało zdecydowany ruch na rynku: klub z Lombardii skorzystał z prawa pierwokupu i odzyskał z Realu Madryt Nico Paza, decydując się zapłacić 60 milionów euro żądanych przez Blancos, aby sprowadzić Argentyńczyka z powrotem nad jezioro.
Termin na podjęcie decyzji mijał 30 czerwca, ale Como nie chciało zwlekać i od razu przecięło wszelkie alternatywne scenariusze. Działacze larian w przenośni uderzyli pięścią w stół i postanowili zrealizować operację wykupu Nico Paza, który po wczorajszym spotkaniu w Madrycie wydawał się być na dobrej drodze do innego klubu.
Ostatecznie jednak klub z Como uruchomił zapis o prelacji i zdecydował się wykupić kartę zawodniczą młodego Argentyńczyka, przelewając na konto Realu Madryt 60 milionów euro. Królewscy mają zachować prawo odkupu pomocnika, szacowane na około 80 milionów euro, co pozwoli im w przyszłości utrzymać kontrolę nad jego karierą.
Informację, dość zaskakującą w kontekście ostatnich doniesień, przekazał Fabrizio Romano, który podał jako przesądzony powrót Nico Paza do Como. To rozwiązanie jest zgodne z pragnieniem samego zawodnika, który liczył na pozostanie nad jeziorem i kontynuowanie rozwoju pod okiem Cesca Fabregasa.
Ten nagły blitz działaczy Como ucina również spekulacje łączące wcześniej zawodnika z Interem. Syn Pablo Paza, zamiast trafić do Nerazzurrich, będzie nadal pojawiał się na murawie stadionu Giuseppe Meazzy wyłącznie w roli rywala mediolańczyków. i utrzyma w umowie klauzulę odkupu.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Atalanta pokazuje jak się sprzedaje, Como jak się kupuje.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A co mieliśmy zrobić? Mieli umowę to z niej skorzystali. Nie mieliśmy nawet możliwości wystosować oferty
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?