Relacje

Milan wygrywa derby Mediolanu z Interem 3:1 na San Siro

Milan pokonał Inter 3:1 w derbach Mediolanu, rozstrzygając mecz już przed przerwą. Gole dla Rossonerich zdobyli Pulisic, Rabiot i Moreira.

Milan wygrywa derby Mediolanu z Interem 3:1 na San Siro
fot. inter.it

Derby Mediolanu dla Milanu! Rossoneri pokonali Inter 3:1 na San Siro, a wszystkie bramki padły już w pierwszej połowie. Gole Pulisicia i Rabiota w pierwszych dziesięciu minutach ustawiły spotkanie na korzyść drużyny Rubena Amorima. Bastoni zmniejszył straty, ale tuż przed przerwą Moreira popisał się znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego. Pierwsze derby w tym sezonie zakończyły się zwycięstwem Milanu.

Gorzkie derby dla Interu, który przegrał na San Siro z Milanem 1:3. Nerazzurri zostali zaskoczeni niezwykle agresywnym początkiem spotkania w wykonaniu Rossonerich, którzy wyszli na boisko w bardzo ofensywnym ustawieniu, z Rabiotem, Pulisiciem i Moreirą wspierającymi Gonçalo Ramosa. Ciągłe wejścia zawodników Milanu w pole karne od pierwszych minut sprawiały ogromne problemy defensywie Interu.

Już w 4. minucie Pulisic wykorzystał dośrodkowanie Moreiry z prawej strony i strzałem głową pokonał Josepa Martíneza. Zaledwie sześć minut później drużyna Amorima podwyższyła prowadzenie po znakomicie rozegranym rzucie rożnym. Moreira krótko podał do Rabiota, który uwolnił się spod opieki obrońców i delikatnym uderzeniem skierował piłkę w kierunku dalszego słupka, ponownie pokonując bramkarza Interu.

Nerazzurri byli wyraźnie oszołomieni, ale z upływem czasu zaczęli grać coraz lepiej. Najpierw swoich sił próbowali Bisseck i Carlos Augusto, a w 22. minucie kontaktowego gola zdobył Bastoni. Po dośrodkowaniu Çalhanoğlu z rzutu rożnego piłkę przedłużył Akanji, a pozostawiony bez krycia włoski obrońca pokonał Maignana.

Inter był bliski wyrównania. Najpierw Maignan przeniósł nad poprzeczką mocny strzał Çalhanoğlu z dystansu, a następnie popisał się fenomenalną interwencją po uderzeniu Spence'a. W najlepszym momencie gry Nerazzurrich Milan zadał jednak kolejny cios. Rossoneri odzyskali piłkę na połowie rywali, a Barella sfaulował Musaha przed polem karnym. Moreira perfekcyjnie wykonał rzut wolny, ustalając w 43. minucie wynik pierwszej połowy na 3:1.

Po przerwie Inter starał się dłużej utrzymywać przy piłce, ale wpadł w pułapkę zastawioną przez Milan. Gospodarze grali z dużą swobodą, skutecznie odbierali piłkę i neutralizowali pressing Nerazzurrich. Mimo nieustannej aktywności Carlosa Augusto na lewej stronie oraz wprowadzenia Esposito i Bonny'ego w miejsce Bissecka i Barelli, bardzo ofensywne ustawienie drużyny Cristiana Chivu nie przyniosło oczekiwanego efektu.

Inter nie zdołał odrobić strat i pierwsze Derby della Madonnina w tym sezonie zakończyły się zwycięstwem Milanu 3:1. Nerazzurri pozostają na razie liderem Serie A, a ich kolejnym wyzwaniem będzie wtorkowe spotkanie z Feyenoordem w Rotterdamie. Mecz 4. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów odbędzie się 3 listopada.

PRZEBIEG MECZU

Inter przystąpił do derbów w nietypowym ustawieniu, z Dioufem i Sučiciem operującymi za plecami Thurama oraz Spence'em i Carlosem Augusto na wahadłach. Milan odpowiedział hybrydową formacją z czteroosobową defensywą, w której Gila pozostawał głęboko ustawiony po prawej stronie, a Diawara grał znacznie wyżej na lewej flance. Pulisic i Rabiot otrzymali dużą swobodę poruszania się, co miało powodować zamieszanie w szeregach obronnych Interu.

Rossoneri rozpoczęli spotkanie z ogromną intensywnością. Czterech ofensywnie usposobionych zawodników stosowało wysoki pressing, nie pozwalając Nerazzurrim na spokojne rozgrywanie piłki. Inter próbował budować akcje z czterema zawodnikami w linii obrony, a bez piłki przechodził do ustawienia z pięcioma defensorami. Już pierwsza groźna akcja Milanu zakończyła się jednak golem.

Moreira uwolnił się spod opieki Carlosa Augusto na prawej stronie, odwrócił się przy linii końcowej i dośrodkował w środek pola karnego. Tam Pulisic skutecznym strzałem głową pokonał Martíneza. Był to poważny cios dla Interu, który nie potrafił uporządkować swojej gry, przytłoczony pressingiem drużyny Amorima. Milan kontrolował posiadanie piłki i stwarzał zagrożenie zarówno atakiem pozycyjnym, jak i długimi podaniami.

W 10. minucie Modrić próbował uruchomić wbiegającego za linię obrony Moreirę, ale Carlos Augusto popisał się znakomitą interwencją. Rzut rożny okazał się jednak dla Interu zabójczy. Belg krótko rozegrał piłkę do Rabiota, który pozostawiony bez krycia delikatnym strzałem w kierunku dalszego słupka ponownie pokonał Martíneza. Milan prowadził już 2:0, a sytuacja Nerazzurrich stała się niezwykle trudna.

Inter próbował szukać swoich szans przede wszystkim na prawej flance, gdzie Spence wykorzystywał szybkość, a Diouf schodził do środka boiska. W 12. minucie Çalhanoğlu dośrodkował z rzutu rożnego, piłkę musnął Akanji, a strzał głową Bissecka bez większych problemów złapał Maignan.

Po próbie Modricia z dystansu, gdy piłka trafiła w Ramosa, Inter zaczął stopniowo odzyskiwać pewność siebie i odnajdywać właściwy rytm. Szczególnie groźny stawał się przy stałych fragmentach gry. W 19. minucie Carlos Augusto uderzył głową po dośrodkowaniu Çalhanoğlu z prawej strony, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.

W 22. minucie Nerazzurri wreszcie dopięli swego. Kolejny rzut rożny wykonywany przez Çalhanoğlu, kolejne przedłużenie piłki przez Akanjiego i tym razem skuteczne wykończenie Bastoniego. Włoski obrońca strzałem głową pokonał Maignana, przywracając Interowi nadzieję na korzystny rezultat.

Chwilę później sam Çalhanoğlu był bliski wyrównania, ale jego potężny strzał z dystansu Maignan zdołał wybić na rzut rożny. W 31. minucie francuski bramkarz poradził sobie również z płaskim uderzeniem Dioufa.

W 33. minucie Inter stworzył znakomitą okazję do zdobycia drugiej bramki. Bastoni i Carlos Augusto przeprowadzili charakterystyczną akcję na lewej stronie. Brazylijczyk mocno dograł piłkę po ziemi w pole karne, gdzie Spence wyprzedził obrońcę i skierował ją w stronę bramki. Maignan popisał się jednak kapitalnym refleksem, ratując Milan przed utratą gola. Po kolejnym rzucie rożnym kapitan Rossonerich musiał jeszcze interweniować po bezpośrednim dośrodkowaniu Çalhanoğlu zmierzającym do bramki.

Wydawało się, że drużyna Chivu wreszcie odzyskała kontrolę nad spotkaniem. Inter znajdował coraz więcej przestrzeni i budował groźne akcje, podczas gdy Milan wyraźnie zwolnił po piorunującym początku. Rossoneri potrafili jednak ponownie zagrozić bramce rywali, wykorzystując błędy Nerazzurrich przy wyprowadzaniu piłki.

W 41. minucie Diawara przejął podanie po odzyskaniu piłki i dobrze dośrodkował w kierunku Pavlovicia, który włączył się do akcji ofensywnej. Serbski obrońca nie zdołał jednak celnie uderzyć głową.

Dwie minuty później Barella stracił piłkę podczas próby wyprowadzenia akcji, a następnie sfaulował Musaha tuż przed polem karnym. Do rzutu wolnego podszedł Moreira i znakomicie przeniósł piłkę nad murem, umieszczając ją w siatce. Milan schodził do szatni z prowadzeniem 3:1.

Drugą połowę Inter rozpoczął od dłuższego utrzymywania się przy piłce, ale miał duże problemy ze znajdowaniem wolnych przestrzeni. Milan pozostawał bardzo aktywny i waleczny na całej szerokości boiska, skutecznie ograniczając dostęp do Thurama. Francuski napastnik musiał często schodzić w boczne sektory, aby w ogóle otrzymywać podania.

W 56. minucie Carlos Augusto znalazł się w dogodnej sytuacji po wejściu za plecy Moreiry. Brazylijczyk próbował uderzyć głową w nurku, ale dośrodkowanie Çalhanoğlu było zbyt trudne, aby skutecznie skierować piłkę w stronę bramki.

Na boisku trwała zacięta walka o każdą piłkę, jednak Milan grał z dużą swobodą, skutecznie wychodząc spod pressingu Interu. Nerazzurri coraz częściej mieli problemy z odzyskaniem futbolówki.

W 63. minucie Bastoni znalazł miejsce na lewej stronie i dośrodkował na dalszy słupek, gdzie pojawił się Spence, ale został skutecznie powstrzymany w pojedynku powietrznym. W dalszej części akcji Carlos Augusto spróbował strzału prawą nogą z narożnika pola karnego, lecz fatalnie trafił w piłkę.

Trzy minuty później Barella przedarł się w pole karne i oddał strzał, który zablokował Diawara. Milan w każdej sytuacji wyglądał jednak na gotowego do przeprowadzenia kontrataku, choć gospodarze nie musieli już szczególnie przyspieszać gry.

W 70. minucie ponownie aktywny Carlos Augusto dośrodkował w pole karne do Thurama, ale Francuz oddał zbyt słaby strzał głową i Maignan bez problemów złapał piłkę.

W 72. minucie Chivu zdecydował się wprowadzić Mkhitaryana i Zielińskiego, licząc na zmianę przebiegu spotkania. Niedługo później Sučić odzyskał piłkę, a dośrodkowanie Mkhitaryana trafiło w Gilę. Sędzia Marco Guida początkowo podyktował rzut karny za zagranie ręką, jednak po interwencji VAR i obejrzeniu powtórki zmienił swoją decyzję.

Kolejne zmiany całkowicie przemodelowały ustawienie Interu. Po wejściu Pio Esposito i Bonny'ego w miejsce Barelli i Bissecka Nerazzurri kończyli spotkanie w formacji przypominającej 4-3-3. Bardzo ofensywne ustawienie nie przyniosło jednak oczekiwanych rezultatów. Zespół Chivu nie miał już sił, aby stworzyć realne zagrożenie pod bramką Maignana.

Ostatecznie pierwsze Derby della Madonnina w sezonie zakończyły się zwycięstwem Milanu 3:1.

MILAN – INTER 3:1 (3:1)

Bramki: 4' Pulisic (M), 10' Rabiot (M), 22' Bastoni (I), 43' Moreira (M).

MILAN (4-4-1-1): 16 Maignan; 34 Gila, 5 De Winter, 31 Pavlović, 13 Diawara (33 Bartesaghi 83'); 22 Moreira (20 Hutchinson 89'), 80 Musah (30 Jashari 83'), 14 Modrić, 11 Pulisic (70 Cisse 83'); 12 Rabiot; 9 Ramos (42 Terracciano 89').

Rezerwowi: 41 Bouyer, 96 Torriani, 2 Estupiñán, 28 Comotto, 35 Vladimirov, 40 Ossola, 47 Perera, 49 Menon, 55 Vos, 73 Camarda.

Trener: Ruben Amorim.

INTER (3-4-2-1): 1 J. Martínez; 31 Bisseck (14 Bonny 82'), 25 Akanji, 95 Bastoni (32 Dimarco 82'); 99 Spence, 23 Barella (94 Esposito 82'), 20 Çalhanoğlu (7 Zieliński 72'), 30 Carlos Augusto; 17 Diouf (22 Mkhitaryan 72'), 8 Sučić; 9 Thuram.

Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 40 Taho, 5 Stanković, 46 Bovio, 48 Mosconi, 51 Jakirović, 53 Lavelli.

Trener: Cristian Chivu.

Doliczony czas gry: 1 minuta w pierwszej połowie, 5 minut w drugiej.

Żółte kartki: De Winter (Milan).

Sędzia: Marco Guida.

Asystenci: Peretti, Perrotti. Sędzia techniczny: Di Bello. VAR: Mazzoleni. AVAR: Camplone.

Źródło: Inter.it

Dyskusja

Komentarze 16

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
el_loco Gaduła edytowany #

Pierwsze 5 minut załatwiło nam mecz. Może to dziwnie zabrzmi ale w obronie zagraliśmy dość dobrze poza tymi dwoma pierwszymi bramkami. Milan nie stworzył żadnej dogodnej sytuacji. Według flashacore mieli xG na poziomie 0.66. Brakuje nam więcej charakteru z przodu. Na plus dobry występ Akanjiego, Djeda oraz Thurama. I jeśli ktoś przyjdzie z dobrą ofertę za Pio mimo pełnej sympatii, sprzedać. Forza

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

domi Gaduła edytowany #

Ten mecz wyglądał jakby był przegrany zanim piłkarze wyszli na murawę. A przecież to derby. Szybkie dwie bramki, odrabianie nie szło, więc na cud już nie było co liczyć. To jak Inter przecieka w obronie to się w głowie nie mieści.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Maradon Pionier edytowany #

Gra obrony to jedno bo zaczynamy po kilku minutach zazwyczaj ze stratą bramki ale pomysł z tą taktyką i personaliami to coś dziwnego. Chivu nie umie w duże mecze. A brak Lautaro to już w ogóle zabiera 30% potencjału.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Hagaen Trybun edytowany #

Brak słów...

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Anton Weteran edytowany #

ja prdle, co to za trawa, w B klasie mają lepsze boiska. Nie dało się piłka pograć bo co chwilę się odbijała.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

ML9320 Lubiany edytowany #

Wiadomo, łatwo mówić o tym, że wolę wygrać ligę niż derby, ale taka jest prawda. Problem w tym, że z takim pomysłem na grę i z takimi problemami jakie ma połowa tej ekipy to będzie trudno o tę ligę. Wiecznie nie będziemy ogórków ogrywać.

Chivu dostał zaufanie w pierwszym sezonie i wykręcił wynik, którego mało kto się spodziewał. W tym sezonie wygląda to póki co mocno niepokojąco. Albo jakoś to poukłada do zimy, albo trzeba się żegnać.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

pasek_9 Gaduła edytowany #

Nie ma Lautaro nie ma Interu dobranoc wszystkim.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

ArturO888 Weteran edytowany #

Ciekawe co było motywem zmiany ustawienia pierwszy raz od dawien dawna. Czy to było ryzyko i próba zaskoczenia rywala, czy konieczność spowodowana problemami fizycznymi pozostałych napastników? Tak czy inaczej skończyło się na 8 kolejnym meczu derbowym bez zwycięstwa. Boli to, ponieważ Inter jest zdecydowanie lepszym zespołem, a Milan wykorzystuje każdą sytuację którą ma. Miejmy nadzieję, że ten zimny prysznic przed Feyenoordem i Como okaże się impulsem do poprawy dla zespołu.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Lambert Trybun edytowany #

trener coraz bardziej puszcza poręcz rzeczywistości

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

zbigi30 Weteran edytowany #

ale łomot

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

mroczny elf Gaduła edytowany #

Hehe No zobaczymy czy nadal Inter będzie lepszy w 2 połowie

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

maestro84 Trybun edytowany #

No ciekawe to ustawienie, ale równocześnie budzi mój niepokój. No i ten Martinez w bramce ehhh....

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

zbigi30 Weteran edytowany #

wow jednym napastnikiem

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

el_loco Gaduła edytowany #

Ciekawie. Wnioskuję, że Chivu stawia na kontry. W sumie rozsądnie. Aczkolwiek mam wrażenie, że Milan wyjdzie z podobnym nastawieniem. Forza Inter

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

pasek_9 Gaduła edytowany #

Jest Carlos, zmiana ustawienia co nam Gustlik gotuje ? Wygrajmy to w końcu niech ten mediolański klub z Aliexpress nie myśli że panuje w Mediolanie.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Chrisu Gaduła edytowany #

Odważnie, trzeba trzymać kciuki. WIelki sprawdziań Spenca.

+1
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Reklama

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie