Mecz za meczem mija i trudno o jednoznaczną odpowiedź dotyczącą tego kim dla Interu jest i może być Antonio Conte. Mieszane uczucia w stosunku do jego osoby są pochodną nie tylko osiąganych wyników, celów i życzeń transferowych, ale głównie jego osobowości. Nikt z nas nie siedzi w głowie trenera czy piłkarzy, ale nawet z dystansu warto pokusić się o lekką analizę.
Czy warto oceniać?
Czas jest szczególny, to nie ulega wątpliwości. Cała jego złożoność dotyka ogół piłkarskiego środowiska i dezobiektywizuje pewne osiągi lub ich brak. Nie zmienia to jednak faktu, że jakakolwiek z ocen musi nastąpić. Tak samo jak stawiane są wymagania, tak również należy zajmować się ich rozliczaniem. Nie wszystko przecież zależy od pandemii.
Frontmen, ale supportu
Obecny sezon jest najlepszym momentem na zdetronizowanie Juventusu. Ta formuła, którą przyjmuję jako pewnik, uargumentowana jest głównie słabością dotychczasowego rywala, który zanotował nie tylko jeden z najsłabszych startów w swojej historii, ale uległ też dawno nie widzianym zawirowaniom trenerskim. Słaby start, w obliczu krótkiej międzysezonowej pauzy stanowi niejako kontynuację fatalnej końcówki ubiegłego sezonu mistrza Włoch. Obsadzenie Andrei Pirlo, znakomitego piłkarza co prawda, ale zarazem niedoświadczonego na ławce trenerskiej, otwiera przed klubem z Turynu szersze niż zwykle pole do błędów. I błędy te następują. Nie było co prawda bezpośredniego starcia Interu z Juventusem, niemniej jednak tracone punkty, nie przekładają się na zdystansowanie odwiecznego rywala w ligowej tabeli. A to podstawowe zadanie Conte.
Trener Interu i jego zawodnicy mieli z założenia pełnić wiodącą rolę w bitwie o schedę po dominatorach Serie A, tymczasem tabela wymusza dalece odmienne wnioski. Inter powinien być tam, gdzie obecnie znajduje się AC Milan. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Chłopcy Conte mieli obowiązek budować przewagę, której obrona w zimowej części sezonu powinna być tym, co odmieni oblicze Interu jaki znamy. Interu drugiego, trzeciego czy czwartego.
Znakomita baza wyjściowa została wniesiona pierwszym sezonem Antonio w klubie. Szczelna defensywa, walecznie usposobiona pomoc i mocny na tle konkurentów atak. Znaliśmy swoje słabości. a mimo to udało się ugrać finał europejskich rozgrywek, co poza uczuciem rozżalenia pozwoliło zgromadzić również tak niezbędne doświadczenie. Co więc jest nie tak?
Conte jakiego mamy a Conte jakiego potrzebujemy
Antonio prasowym wyjadaczem nie jest. Pozwala, by jego prawdziwa twarz, była czytelna dla wszystkich odbiorców. Zarzutem nie jest brak szczerości, ale raczej brak spójności z linią i kierunkiem klubowego zarządu. Takie a nie inne stawianie spraw, wszem i wobec, nie pozwala na umiejscowienie trenera wewnątrz klubowej hierarchii i misji. Misja być może zbiega się w swoich podstawowych założeniach z tą panów Zhang, jednak już sama wizja jej realizacji jest zgoła odmienna. Innymi słowy, trudno mi nazwać Conte "naszym", rodzimym, składowym elementem pewnej większej całości. I nie chodzi tu o rodowód turyński Antonio, ale o pewien pierwiastek jego osobowości, który nakazuje mu umiejscawianie swojej osoby, jako bytu poza obiegiem klubowym. Nikt tak naprawdę nie wie, czego po nim możemy się spodziewać.
Znamy Conte jako zwycięzcę, twórcę mentalności bogatej w zażartość i intensywność. To na niej trener buduje swoje taktyczne chwyty. To takiej ręki, która kładziona na plecach zawodników, pcha ich do przodu, potrzebuje Inter. Tak zdawało się to wyglądać w tamtym sezonie. Odżył Candreva, Inter zaczął biegać, stosować pressing i gryźć trawę. Cytując klasyka momenty były.
Tymczasem Inter obecny, po klepnięciu w plecy wywraca się nieporadnie. A wcale nie spada z najwyższego rzędu koni. Remisy jakie nam się zdarzają, są bardzo groźne. Raz, że dobijamy do nich na dużym szczęściu i w ostatnim momencie. Brak porażki zamazuje nieco obraz, który już teraz powinien być pełen lęku o jutro. Dwa, że tracimy punkty z rywalami, których w ich obecnej dyspozycji należałoby pogryźć i zapomnieć. Nie porównujmy swoich wpadek do Realu czy Barcelony, gdzie wypalenie miesza się z potrzebą głębokich zmian kadrowych, rewolucji pokoleniowej czy przeciwstawiania się kryzysowi ekonomicznemu. Nie porównujmy się do wpadek PSG, które od lat w lidze nie ma solidnej chociażby konkurencji. Etap przebudowy pokoleniowej już za nami, etap namiętnego zaciskania pasa również. Teraz, dziś, już powinien nadchodzić nasz czas. Co więc jest nie tak?
Każdy ma swoją grę
Zapytany o to, co robi Conte nie potrafiłbym się precyzyjnie wysłowić. Nie wiem. Tak po prostu nie wiem. Zastanawiam się czy Antonio szuka rozwiązań od meczu do meczu, na bieżąco? Czy ma długofalowy plan, który poprzez chwilową niedyspozycję piłkarzy musiał ulec zawieszeniu? Czy też, co najsmutniejsze, on już tu tylko zarabia.
Z fundamentów tamtego sezonu nie zostało nic. Ani defensywa, ani skuteczność w ataku, styl, wyprowadzanie i posiadanie piłki, nic nie jest na wyższym lub zbliżonym poziomie. Bez trwałych podstaw nie ma postępu. A bez postępu nie ma rozwoju i przeskoku do ścisłej europejskiej czołówki. Jeden finał tego nie zmieni.
Transfery, których źródłem był Antonio nie przynoszą profitów. Przyjęcie, że gram taktyką, której ufam, a kto nie pasuje jest zbędny i powinien wylecieć jest szalenie nieelastyczne. A czasy są takie, że kreatywność i elastyczność jest mile widziana, a wręcz konieczna. Do tych nie posiadamy ducha i zespołowości, a wypracowane schematy przy obecnych wykonawcach nie sprawdzają się. Koło się zamyka i jest trudne do zniesienia oraz niestety do oglądania.
Obecnie trener sprawia wrażenie, że gra na przetrwanie. To ma charakter bardzo wyrazisty i niestety desperacki. Aktualne wyniki są nie do zaakceptowania. Na obu frontach. Stanowią bowiem wielki krok wstecz, który niweczy znaczące jak dotąd usprawnienia klubowej drogi na top. Milczenie, które temu towarzyszy jest wygodne. Wirus, VAR, sędziowanie, pech, itp. Oczywiście, to gdzieś się przebija. Niemniej jednak wrażenie, że Inter siedzi na bombie jest także mocno dostrzegalne.
Bo po ewentualnej sromotnej klęsce z Realem wylać się mogą żale, nad którymi już nikt nie zapanuje. A może zapanuje i wówczas poznamy prawdziwego Antonio Conte?
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 34
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie oszukujmy się Conte nie odejdzie sam, chyba że mu wypłacimy co jest nierealne, nie zostanie zwolniony ponieważ ta sama sytuacja trzeba zapłacić a w kazdym przypadku trzeba zatrudnić nowego trenera. <br />
Jednak to że gramy jednym chorym ustawieniem to jest już wina Conte. Mamy zbyt małe pole manewru w obronie aby tak grać jak on chce i nie opowiadajcie farmazonów że to że gramy jego taktyką to nie jego postanowienie. Jak nie jego to czyje? Co zarząd sobie pomyślał a co tam grajmy 3, no Panowie trochę logiki. Conte dostał praktycznie to co chciał, nawet był po to na rozmowie z Zhangiem i jakimś cudem go przekonał do swojej wizji. Niestety nie powiecie mi że warsztat Conte jest rozbudowany bo nie jest, naprawdę zauważcie to. Może z niego dobry motywator ale w obecnej chwili nie widzę aby piłkarze byli zmotywowani, bardziej są przerażeni tym że muszą grać. <br />
<br />
A co do wyników jeżeli uważacie że straty punktów to nic takiego i porównywanie do Liverpoolu, Barcy czy kto tam wie kogo, ponieważ też tracą punkty to zauważcie jedno - COVID. A z tym się wiąże to że sezony są zagrożone w każdej lidze aby rozegrać całe. A jak wiadomo za rok są przesunięte ME i trzeba zakończyć sezony przed ich startem, ponieważ jak nie za rok to całkiem trzeba odwołać będzie. Bo wchodzą znów Eliminacje MŚ a tego nikt nie przesunie ponieważ są w Katarze a tam nikt w lecie grał nie będzie. Jeżeli będzie trzeba zakończyć sezony przedwcześnie to śmiem twierdzić że wyniki będą uwzględniane po ilości rozegranych kolejek.<br />
Na dodatek narodowe związki piłki nożnej tez ledwo przędą ponieważ nie mają takich wpływów na jakie liczyli z dni meczowych, bo gra się bez publiczności i uwierzcie żaden narodowy związek piłkarski nie będzie czekał na kasę z FIFA czy UEFA aż coś zostanie rozegrane bo sam się pogrąży, a większość związków wspomaga mniejsze kluby i kluby które nie maja kasy. Dlatego to że gubimy punkty to się może nam odbić czkawką
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie twierdze, że jest idealnie. Ale nie zawsze można wygrywać. Kibice Juve by chcieli zmiany trenera to samo barcelony,realu, dortmundu, city, utd. W końcu zostaną 3 kluby z "czołówki" którego kluby nie chcą zmiany trenera. Bayern,Liverpool i Milan bo teraz jest w formie. Ja w końcu chce jakiejś stabilizacji.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Ippon - ja osobiście nie byłem przeciwny sprowadzeniu Kolarova. Bo uniwersalny, mający doświadczenie i tani. Na rok idealny gracz żeby uzupełnić kadrę o zmiennika. Ale no właśnie zmiennika a nie gracza który miałby stanowić o sile obrony. Mając formację z 3 obrońcami powinniśmy mieć co najmniej 4 na wysokim poziomie. Skriniar miał koronę, Godin odszedł więc logiczne że jakość ucierpiała. Nigdy nie miałem pretensji o sprowadzenie Kolarova, mam pretensję że po odejściu Godina nie został sprowadzony obrońca równy do niego poziomem bo niestety Kolarov czy Darmian to nie ten kaliber. Zgodzę się z tobą że tworzymy sytuacje, to jest bardzo spoko tylko rzadko je wykorzystujemy. To nie jest wina braku szczęścia jak to usprawiedliwiał Conte tylko po prostu trzeba nad tym pracować. Tak samo w drugą stronę, rywale też tworzą sobie małą liczbę okazji ale mimo to dużo bramek tracimy. I to trzeba ćwiczyć, nad tym się trzeba skupić. Osobiście na ten moment nie jestem już za Conte, wybuch pożar (słabsza forma) którego nie potrafi ugasić. Ale jestem kibicem Interu i liczę że jak nie trener to zawodnicy pomogą swojej drużynie się obudzić. Czy to odblokowanie się Lautaro, czy to kilka genialnych podań Eriksena albo przebudzenie się na nowo generała defensywy u de Vrija.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Najśmieszniejsze jest to że całą obronę dyskredytujecie zamianą godina na koralova. <br />
Zmiany na plus widać podczas rozgrywania piłką kiedy tam grał skriniar czy godin to byliśmy strasznie ograniczeni. Plus kolejnym atutem jest możliwość zagrania na wahadle. Dobre stałe fragmenty gry. Narazie się ciut gorzej prezentuje. <br />
Największym problemem obrony w obecnej sytuacji był krótki okres przygotowawczy, przerwy na reprezentację oraz koronawirus. Jeżeli za obronę przyjmiemy wahadlowych 3 z nich dostało korone, 1 został sprzedany. Przez cały ten okres graliśmy z 4 nowymi graczami w obronie (dd zagrał więcej meczy na wahadle).<br />
Potrafimy wyjść z pod presingu. Oglądam sobie mecze milanu czy juventusu, tam jak bramkarz dostaje piłkę to odrazu jest wykop a handanovica nawet nie probuja presować. Rywale oddają mało strzałów na bramkę. W każdym meczu tworzymy sobie sporo sytuacji<br />
Co do allegriego i pewności że eriksen u niego by gral to chciałbym przypomnieć jaką pozycję u niego miał dybala a na skrzydle gral mandzukić. <br />
A u simeone w taktyce też nie ma ofensywnego pomocnika. PRzez tyle lat zmienił ustawienie ?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Chyba jest zbyt wcześnie na zwalnianie Conte, to dopiero początek sezonu więc z oceną trzeba poczekać choćby do zimowej przerwy. Jeżeli na koniec roku okaże się że Inter ponownie nie wyszedł z grupy CL i w tabeli Serie A ma dosyć wyraźną stratę do lidera, wtedy będzie można obciążyć Conte. Mając w pamięci ubiegłe sezony, zdarzało się że od początku rozgrywek Inter pięknie punktował, a zimą zaczynał się kryzys i bardzo szybko była równia pochyła w dół. Być może tym razem będzie inaczej, trzeba mieć taką nadzieję.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Tak, na siłę deprecjonujesz go i jego wyniki. Mówisz, że wygrywał dzięki temu, że nie grał w pucharach to ja mogę powiedzieć o Allegrim, że wygrywał i dochodził do finału LM dzięki temu, że miał tzw "gotowca".<br />
Co do de Vrija to spójrz na jego dyspozycję w przekroju początku tego sezonu, a nie jednego meczu z Parmą to zobaczysz, że i on spuścił z tonu i często popełnia błędy przy bramkach (jak z Gladbach czy Milanem). <br />
Zgodzę się, że Conte popełnił w tym sezonie kilka błędów (np. ślepa wiara w Perisicia), ale potrafię dostrzec, że ten słaby start sezonu jest pokłosiem wielu innych czynników jak błędy sędziowskie (pod tym względem jesteśmy najbardziej poszkodowanym klubem w Serie A w tym sezonie), błędy indywidualne na które nie ma wpływu on czy jego taktyka (Kolarov z Milanem, Vidal z Gladbach), brak skuteczności i formy większości zawodników - tu nie wiem jaki jest tego powód, ale większość piłkarzy jest kompletnie bez formy (oprócz Lukaku). Być może płacimy cenę, za trudy poprzedniego sezonu, który był dla nas wyczerpujący i długi, liczę, że złapiemy szybko świeżość i dalsza część sezonu będzie wyglądać dużo lepiej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Conte to bardzo dobry trener i jest śmieszne zwalnianie go po kilku meczach. Gra Interu oraz wyniki nie są optymalne ale widać w każdym meczu dominację oraz kontrolę w operowaniu piłką. Tracimy punkty przez brak szczęścia, błędy sędziów oraz niestety brak skuteczności. Teraz trzeba zacząć wygrywać i podbudować się mentalnie. To dopiero początek i jeszcze długi sezon przed nami. Życzę więcej optymizmu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Czy to koniec Conte? <br />
Lubię go ale coś mi tu nie gra. <br />
Simeone? Zapraszamy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Do tego sprowadza swoich dziadów, którzy coś tam grali lata temu, a Conte zatrzymał się w czasie. Obrona, która w zeszłym sezonie funkcjonowała całkiem sprawnie została rozwalona bo Godin musiał zrobić miejsce dla Vidala, który jak narazie nic specjalnego nie gra. Na argument że Godin zaczął się prezentować dopiero pod koniec sezonu przypominam, że Vidal pracował już trochę pod okiem Conte i jego taktyka nie jest dla niego nowością, a dla Diego 3 z tyłu było.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@darren to nie jest deprecjacja Conte zwyczajnie ma za mały warsztat by być uważany za bardzo dobrego trenera. Gra jednym ustawieniem i nawet nie potrafi go przenieść na tyle do głów piłkarzy, żebyśmy nie tracili co mecz dwóch bramek. Przegrywa wszystkie ważne mecze, nie umie dopasować taktyki do składu jaki ma, tak żeby uwypuklic atuty swoich graczy, co roku kompromituje się w pucharach. Zobacz na przykładzie de Vrija jak Conte przekazuje wiedzę o grze 3 z tyłu. Wystarczyło go przesunąć na skrajnego, żeby nam zawalił dwie bramki, a na środku był naszym najlepszym graczem. Pierwsze mistrzostwo z Juve budzi mój szacunek, chociaż było zdobyte w warunkach niegrania w pucharach i zwijajacej się ligi włoskiej. Przez kolejne sezony jego Juve mimo inwestycji nie robiło postępu i było chłopcem do bicia w pucharach. Przyszedł Allegri i zrobił dwa finały LM. Podobnie było w Chelsea, gdzie szacunek za mistrzostwo, ale też nie było wtedy grane w pucharach. Nast sezon był już dużo słabszy, w pucharach jak zwykle nic, a na koniec 4te miejsce. Przykłady Juve i Chelsea (Interu teraz także, chociaż tu czas na oceny przyjdzie później), że Conte wyciąga maxa na początku, a potem jest już tylko gorzej i wydaje mi się, że w tym nie ma przypadku. Pierwszy sezon jedzie na motywacji, ale bez zaplecza taktycznego ta formuła szybko się wyczerpuje. On nawet nie szuka rozwiązań, robi ciągle to samo, a liczy że będzie inny efekt co jest dla wielu niezrozumiale. Z resztą o jego idnolencji taktycznej pisze się we Włoszech coraz szerzej i coraz więcej jest głosów, że Conte trzymając się na siłę swojego ustawienia hamuje drużynę która ma. Zwolnienie go teraz jest oczywiście niewykonalne i nieracjonalne z finansowego punktu widzenia dlatego trzeba liczyć, że tego sezonu kompletnie nie przegramy, a po sezonie znajdzie się rozwiązanie które pozwoli nam wejść wyżej. Z Conte nic nie wygramy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Miało być Simeone na początku tekstu a nie Conte. Sorry za pomyłke.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A pisząc że Twoim ideałem jest Conte dla mnie prezekreśliłeś sie jako znawca piłki. Ja Simeone uwielbiam ale z taką taktyką jaką gra Atleti nie chce go tu widzieć. Mówisz ze meczy Cie nasza gra to chyba Atleti nie oglądałeś. Chcesz zebysmy my grali tak jak Atletico? Oderwij się w końcu od Fma bo grasz tu znawce a tak naprawde to gówno się na piłce znasz.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Inter00 zapłacisz z własnej kieszeni za zerwanie kontraktu z Conte? Ty sie chyba oderwałeś kolego od rzeczywistości. Klub nie miał pieniedzy na nowych zawodników, łata dziury w kadrze po taniości, płaci Spalowi a teraz ma dodatkowo płacić dwóm następnym trenerom w momencie kiedy przychody klubu spadły do minimum? No to chyba zartujesz teraz. Ty się lepiej módl żebyśmy w długi nie popadli a nie żeby zwalniać kolejnego trenera i płacić trzem na raz. Conte nie dostał zawodników stricte jakich chciał. Dostał takich na jakich w tym momencie było nas stać i założe sie ze w klubie wszyscy to rozumieją z trenerem włącznie. Szkoda że wiekszość tu na forum tego nie rozumie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mi sie Conte podoba. podoba mi się ten Inter. Cały czas przy piłce, czały czas my prowadzimy gre. Widać, że przeiwnicy czują do nas duży respekt. Atletico Simeone gra bardzo defensywnie, cięzko sie ogląda... Troszke sie forma pojechała, ale nie grają piachu jak kilka sezonów temu. Przecież to sie oglądało jak ekstraklase. Przypomnijcie sobie...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Po 1 jaki Simeone jak ktoś napisał? Szanuje go bardzo ale czy Wy widzieliscie jak gra Atleti przeciez tego sie nie da oglądać. Po 2 nie wiem jak z Wami rozmawiać już nakręcacie spirale płaczu do granic możliwości to jest sezon inny niż wszystkie. Real ma wpadki Barca ma wpadki MU ma wpadki Chelsea Liverpool Arsenal Juve to samo. Nie grają pełne składy, treningi osobowo okrojone, non stop z tyłu głowy korona. Kluby desperacko szukają każdego grosza bo wpływy mniejsze z różnych powodów vide hajs z biletów przede wszystkim. Dajcie spokój bo tego forum się nie da czytać. Ja też nie jestem zadowolony z tego co się dzieje ale troche zrozumienia dla sytuacji. Nie oczekujcie pełnej normalności w piłce jak nie ma jej w życiu na codzień na całym świecie. Po 3 tekst fajnie napisany ale właśnie takimi tekstami dokręcacie śrube przez co lament i hejt wylewany jest jeszcze większy. Po 4 to forum w kilka miesięcy zamieniło się w dno dna którego nie da się czytać a niestety prócz forumowiczów nakrecacie je Wy redaktorzy. Śmiem napisać redaktorzyny nawet. Pozdro dla normalnych.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@MAati To, ze napisalem ze Atletico zalicza zjazd, to nie oznacza, ze sa gorsi od nas. Ich zjazd jest obecnie dla nas szczytem marzen. Mialem jedynie na mysli Atletico sprzed kilku lat, kiedy co roku grali w polfinale lub finale LM. <br />
<br />
Nie jestem zwolennikiem czestej zmiany trenerow, ale Conte mial juz wystarczajaco czasu na zbudowanie druzyny, a my nadal brodzimy w nicosci.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?