Wczorajszy wieczór przyniósł nam sensacyjne wieści o kolejnej ofercie londyńskiej Chelsea za Romelu Lukaku. Tym razem Anglicy mieli położyć na stół 100 mln euro i dodatkowo zaproponować kartę Marcosa Alonso. Propozycja ponownie spotkała się z odmową klubu oraz zawodnika, lecz możemy być przekonani, iż Roman Abramović nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
La Gazzetta dello Sport zwraca uwagę, że ewentualne odejście Belga byłoby potężnym ciosem sportowym, ale też wizerunkowym i mentalnym. Simone Inzaghi nie ukrywa, że również zamierza oprzeć grę swojego zespołu na osobie potężnie zbudowanego napastnika, a ten wydaje się być świadomy spoczywającej na nim odpowiedzialności.
Tymczasem dzienniki Tuttosport i La Repubblica nadają całej sprawie nieco inny wydźwięk, sugerując, że chińscy właściciele Interu mogliby ugiąć się pod naciskami ze strony The Blues, lecz głównym hamulcowym pozostaje sam zawodnik. Padają już nawet pierwsze kandydatury graczy, którzy mieliby ewentualnie starać się wypełnić lukę powstało po sprzedaży Lukaku. Pisze się, chociażby o Duvanie Zapacie z Atalanty oraz Dusanie Vlahoviciu z Fiorentiny.
Źródło: La Gazzetta dello Sport / La Repubblica
Dyskusja
Komentarze 25
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeśli niektórzy z was wierzą w to, że te 130 mln wyłożymy na innych piłkarzy to jesteście w błędzie. Chińczyki już zacierają ręce na tą gotówkę. Jeśli Lukaku odejdzie ja stracę miłość do futbolu a znienawidzę wszystkie kluby angielskie, Psg i wszystkich agentów którzy są rakiem piłki nożnej
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Po transakcji na 130 mln to za Vlahovica będą chcieli 80 mln. Za każdego gracza będą już ceny jak przed pandemią. <small class="scol">(edycja 2021.08.03 16:02 / Ilfenomeno)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?