Przyjście Robina Gosensa nie jest wyłącznie bardzo dobrym ruchem czysto sportowym, to także mocny argument w kontraktowych negocjacjach z Ivanem Perisiciem. Klub mówi sprawdzam i oczekuje na reakcję ze strony zawodnika.
Wolą Interu pozostaje kontynuowanie współpracy z reprezentantem Chorwacji, lecz na ściśle określonych warunkach. 32-latek musiałby przystać na znaczącą obniżkę dotychczasowych zarobków (z poziomu 5 mln euro do 3,5 mln) i 2 lata trwania umowy (zawodnik chciał 3 lat). Z drugiej strony zawodnikiem interesują się kluby angielskiej Premier League, które z pewnością mogłyby sprostać jego finansowym wymaganiom.
Jaki będzie finał rozmów? W przypadku pozostania Perisicia Simone Inzaghi mógłby mówić o naprawdę solidnej obsadzie obu wahadeł. Federico Dimarco zostałby wówczas na stałe przydzielony do roli pierwszego zmiennika dla Alessandro Bastoniego, czego jesteśmy zresztą świadkami już w bieżącym sezonie.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Chciałbym go u nas, żeby była rywalizacja ale słabo to widzę. Mi się. Wydaje, że już dawno było po rozmowach i Ivan już w xesniej podjął decyzję o odejściu. Stąd taki zdecydowany ruch Interu w sprawie Gosensa.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?