Jeśli Milanowi uda się sięgnąć po tytuł mistrzowski (tfu, tfu, tfu), to nieocenione będą w tym zasługi Rafaela Leao. Po przeciętnych początkach na Półwyspie Apenińskim Portugalczyk w tym sezonie regularnie prezentuje nieprzeciętne umiejętności i jest głównym motorem napędowym ofensywy czerwono-czarnych.
22-latek zgromadził dotychczas na swoim koncie 14 bramek i 9 asyst w 41 oficjalnych grach. Piłkarz trafił na San Siro latem 2019 roku. Rossoneri zapłacili wówczas francuskiemu LOSC Lille blisko 30 mln euro. Według informacji, które podał kanał Sky Sport Italia jego losy mogły potoczyć się jednak zupełnie inaczej.
Wcześniej wstępne porozumienie z otoczeniem Leao osiągnął bowiem Piero Ausilio. Wydawało się, że napastnik zasili szeregi Interu, lecz wtedy do gry wkroczył Antonio Conte, który nakazał skoncentrować się na innych celach transferowych. Głównie chodziło o ściągnięcie Romelu Lukaku. Nerazzurri zakontraktowali też m.in. Valentino Lazaro za 22 mln, co zamknęło możliwość kolejnych dużych inwestycji. Na powstałym zamieszaniu skorzystał więc Milan.
Źródło: Sky Sport Italia
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Przecież on zaczął grać dopiero w drugiej połowie sezonu. Wcześniej Milan już myślał jak się go pozbyć tylko Ibra mówił że to musi być jego partner i nie wolno.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?