W Interze wybuchła burza po zachowaniu Marcusa Thurama podczas meczu z Juventusem.
Francuski napastnik Nerazzurrich nie okazał radości po zdobyciu bramki przeciwko Juventusowi – prawdopodobnie z szacunku dla swojego brata Khephrena, grającego w barwach rywala. Ten gest nie spodobał się kibicom, zwłaszcza że Khephren Thuram nie miał skrupułów, by świętować swojego gola.
Kulminacją frustracji fanów była scena z końcówki spotkania, gdy Marcus śmiał się i żartował z bratem tuż po ostatnim gwizdku. Sytuację skomentował także Nino Ciccarelli, przedstawiciel Curva Nord.
- To niedopuszczalne. Kapitan miał rację – kto nie kocha tej koszulki, niech odejdzie – zakończył Ciccarelli.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 16
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ja prdl, no i co z tego, chłop jako jeden z nielicznych robi robotę, to się mu mordę juventino przykleja, trzeba było Rejatanem kłaść się za Bonazzolim albo innym Puscasem, byście mieli niedojdę ale "całym sercem za klubem" dopóki płacą.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
On był przekonany o faulu przy czwartek golu w dogrywce zaś jeśli chodzi o radość on tak zawsze się cieszy. Robi na boisku swoje i bez przesady, szukanie sensacji. Curva Nord byla rzed telewizorami chyba bo dopingu to nie widziałem i konflikt trwa.<br />
Ps. Szatnia jest podzielona, brak autorytetów, wieszaliśmy psy na Calanoghlu, teraz na Marcusie a kto nas tam trzymał w grze. Ci "niechciani" zrobili swoje, reszta niech zacznie chcieć a trener, so6na ta chwilę nad niczym nie panuje.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jak ja tego gościa nie znoszę, pozer.<br />
Ojca też nie lubiłem xD
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No ale Thuram, to jest najemnik, więc dla mnie to jest zero zdziwienia. Mecz/trening się kończy i chłop jedzie do domu. Nie można mu jednak odbierać profesjonalizmu. Jak na razie widać wykonaną ciężką pracę żeby wrócić do formy. W każdym meczu jak na razie top 3 w zespole. <br />
<br />
Musi jednak pamiętać, że przed, w trakcie i po takim meczu jest się na świeczniku i takie rzeczy są niedopuszczalne.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A pamiętacie, jak swoje gole celebrował Julio Cruz, napastnik Interu sprzed kilkunastu lat? Żadnych fajerwerków, żadnych teatralnych gestów. Tylko krótki uśmiech, może uniesiona ręka i powrót na własną połowę. Taki był El Jardinero cichy ogrodnik, który pielęgnował gole zamiast je fetować. Thuram niech strzela, to wystarczy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Marcus strzelajac głową z Torino tak samo stanął w miejscu nie celebrował, to tylko takie szpanowanie, typ celebracji bez celebracji. A z bratem gadajac zawsze michę cieszy, bez Khephrena obok raczej by sie nie śmiał.<br />
Widać kto jak mecze ogląda. <small class="scol">(edycja 2025.09.14 10:46 / Lambert)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Tyle ze kapitan wczoraj bląkał sie po boisku, jak cień, a Thuram ze swojej strony zrobił coś, żeby do Mediolanu pojechaly jakies punkty. Narazie Francuz ma po 3 meczach 3 gole i asystę, a kapitan raptem gola i dwa slabe mecze. Tez mi sie nie do konca podobalo zachowanie Thurama po golu na 3-2, ale rozliczajmy nie tylko z gestow, ale tez tego co na boisku. A poki co na boisku Francuz jest, a Lautaro nie. A żarty przy golu tego Acika, to mysle, że Thuram mimo wszystko spodziewał sie faulu na Bonnym.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?