Inter rozstrzygnął na swoją korzyść spotkanie, które kontrolował od pierwszej do ostatniej minuty: wynik otworzył Henrikh Mkhitaryan, a następnie prowadzenie podwyższył Akanji. Drużyna Cristiana Chivu ma już 64 punkty po 26 kolejkach.
Wielkie zwycięstwo Interu w Lecce w ramach 26. kolejki Serie A. Nerazzurri wygrali 2:0, choć na rozstrzygnięcie trzeba było czekać do ostatniego kwadransa. To dziewiąte z rzędu ligowe zwycięstwo na wyjeździe, które pozwala mediolańczykom umocnić się w czołówce tabeli z dorobkiem 64 punktów.
Przez długie fragmenty meczu Inter dominował, tworząc liczne sytuacje bramkowe. Świetnie dysponowany Falcone kilkukrotnie ratował jednak gospodarzy, a jedno z trafień Federico Dimarco nie zostało uznane. Presja Nerazzurrich w końcu przyniosła efekt w 75. minucie – po rzucie rożnym Henrikh Mkhitaryan najlepiej odnalazł się w polu karnym i mocnym, precyzyjnym strzałem przełamał defensywę Lecce.
Zaledwie siedem minut później było już 2:0. Ponownie kluczową rolę odegrał Dimarco, który po stałym fragmencie gry idealnie dośrodkował na głowę Akanjiego. Obrońca nie dał bramkarzowi szans i przypieczętował w pełni zasłużone zwycięstwo Interu.
To triumf o ogromnym znaczeniu w kontekście walki o mistrzostwo, jednak zespół Chivu nie ma czasu na świętowanie. Teraz uwaga przenosi się na wtorkowy rewanż w barażach Ligi Mistrzów przeciwko Bodø.
LECCE 0-2 INTER
Bramki: 75’ Mkhitaryan (I), 82’ Akanji (I)
LECCE (4-2-3-1): 30 Falcone; 17 Danilo Veiga, 4 Gaspar (5 Siebert 4’), 44 Tiago Gabriel, 25 Gallo; 29 Coulibaly (9 Stulić 83’), 20 Ramadani; 50 Pierotti (11 N'Dri 83’), 16 Gandelman (79 Ngom 60’), 23 Sottil (19 Banda 60’); 99 Cheddira.
Rezerwowi: 1 Früchtl, 32 Samooja, 3 Ndaba, 6 Sala, 8 Fofana, 13 Perez, 14 Helgason, 18 Jean, 36 Marchwiński.
Trener: Eusebio Di Francesco.
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 31 Bisseck, 6 De Vrij (25 Akanji 60’), 95 Bastoni (30 Carlos Augusto 88’); 11 Luis Henrique (17 Diouf 69’), 16 Frattesi, 7 Zieliński, 8 Sucić (22 Mkhitaryan 60’), 32 Dimarco; 9 Thuram (14 Bonny 69’), 94 Esposito.
Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 15 Acerbi, 36 Darmian, 43 Cocchi, 57 Kaczmarski, 58 Topalović.
Trener: Cristian Chivu.
Żółte kartki: De Vrij (I), Tiago Gabriel (L), Bastoni (I)
Doliczony czas gry: 2’, 4’
Sędzia: Manganiello.
Asystenci: Rossi, Dei Giudici.
Sędzia techniczny: Dionisi.
VAR: Paterna.
AVAR: Aureliano.
ZAWIESZENI
Lecce: -
Inter: Barella (1), Çalhanoğlu (1)
JEDNA ŻÓŁTA KARTKA OD ZAWIESZENIA
Lecce: -
Inter: Bastoni
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 12
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Najblizsze mecze gramy trudne ale wszystko blisko, tylko Lombardia. Bez dalekich podrozy. Poza latwa Genoa mamy praktycznie derby x2 i odrabianke z Norwegami na start.<br />
CL na maxie, Genoa wazny 3 punkty, Serie A to derby duze i male na maximum maxa oraz puchar z Como gdzie powinba wyjsc suer gleboka rezerwa, Dobrze byloby to wszystko zrotowac, wygrac i wejsc spokojnie w koncowke sezonu.<br />
Milan zaskoczyl, extea weekend. :-)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pomimo kontuzji, dalekiej podrozy, roszad w skladzie, braku szczescia se spalonym - na milimetry....<br />
to mamy 3 punkty i mocnego lidera z przewaga 10 pkt. lteraz lub 7,9 punktow jutro, to sie zobaczy.<br />
Mecz pod kontrola - bez celnego strzalu z ich strony oraz najwazniejsze bez kontuzji. Teraz gramy o 11 mln€ z Norwegami u siebie, po czym Genoa na ktorej musza byc 3 punkty aby zaczac prawdziwy finisz sezonu derby i master master master!!! Do celu. Solo Inter!!!<br />
Forza Inter!!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No no kto by się spodziewał takiej męczarni. Ważne 3 punkty. Mecz nie taki łatwy jak by mogło się wydawać.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie mam możliwości oglądać dziś tego meczu,.ale zerkam co chwilę na wynik i nie wierzę. To Inter gra tak słabo czy Lecce postawiło aż taki autobus?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Como wali juve na ich stadionie lekko 2:0. A my męczyliśmy się z nimi gdy oni w 10 na własnym stadionie. Ktoś jeszcze stwierdza ze to nie był słaby mecz?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dziś Juventus grał na obronie bez Bremera i Kalulu. Poza tym dla juve mecz z Como to "tylko" ważny mecz w kwestii układu tabeli i walki o top 4. Mecz z Interem to symboliczną wojna - spotkania, które rządzą się swoimi prawami.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A właśnie zamiast podejść do starcia jako derby Italia podejść normalnie jako normalnego rywala którego trzeba pokonać wynik byłby inny, jak i gra. Juve jest słabe chyba najsłabsze oddawna więc po co ta spina. Wszystko w głowie jak u kibiców tak i piłkarzy. Ta reakcja Basto po kartcedla kalulu dziecinne.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?