Noc Interu. Noc szalonego powrotu, noc czterech goli, które ważą jak głazy. Noc walki, chłodnej głowy i żelaznych nerwów. Bezwzględni, jak trzeba, przeciw rywalowi, który chciał uciec, ale został dogoniony i odstawiony. Ciemne jak noc wody jeziora Como rozcina fala Nerazzurrich: nadciąga z głębi, zalewając gospodarzy, którzy próbowali odskoczyć. Nie ma tamy na żywiołowość Marcusa Thurama i Denzela Dumfriesa, bohaterów nocy ciężkiej, a zarazem słodkiej, wspaniałej jak grupa, która odrywa się na czele tabeli na sześć kolejek przed końcem sezonu. Nawet wątpliwy rzut karny w końcówce, który przywrócił Como do gry, nie zdołał naruszyć nieuchronności interowskiego zwycięstwa. Uściski po ostatnim gwizdku, wspólna radość, okrzyki na murawie: to sygnały o ogromnym znaczeniu.
Przebieg meczu
Ataki i nagłe kontry. Mecz taktyki i intensywności, z gwałtownym pressingiem i nieustanną walką o każdą piłkę na trzydziestym metrze. Więcej inicjatywy ma Como, zarówno w budowaniu akcji, jak i w duszeniu rozegrania Nerazzurrich. W polu karnym trzeba gryźć trawę, a Dumfries jest wzorem w najtrudniejszych, głębokich interwencjach. Como napiera i w końcu przełamuje obronę w 36. minucie: akcja po ziemi otwiera Pazowi drogę do strzału, Sommer odbija piłkę, ale przy dobitce Valle jest już bezradny.
Inter próbuje odpowiedzieć stałymi fragmentami, lecz Como wykorzystuje jedną ze swoich broni: kontrę po dalekim wybiciu bramkarza. To właśnie Butez uruchamia Paza, który w 45. minucie lewą nogą podwyższa na 2:0. Brzmi jak wyrok, niemal na koniec pierwszej połowy. Gol, który złamałby większość drużyn, ale nie Inter Chivu.
Barella spuszcza głowę, rusza do przodu, dochodzi do linii końcowej i dogrywa na środek do Thurama. Marcus dokłada stopę, uderza z powietrza i jest 2:1. Tuż przed zejściem do szatni Inter wraca do meczu i zasiewa wątpliwości w głowach piłkarzy Como.
Te wątpliwości natychmiast materializują się w defensywie gospodarzy na początku drugiej połowy, którą Inter zaczyna z Carlosem Augusto w miejsce Bastoniego. Oś akcji pozostaje ta sama: Barella szuka Thurama. Kempf nie opanowuje piłki, Butez wychodzi z bramki, a Tikus precyzyjną podcinką z dystansu doprowadza do remisu. Marcus biegnie do chorągiewki i pozuje jak Thierry Henry, jego ojciec chrzestny, siedzący na trybunach Sinigaglii. To gol-hołd dla wielkiego środkowego napastnika, ale przede wszystkim niesamowicie ważne 2:2.
Chivu wyczuwa trudny moment gospodarzy i wpuszcza świeże siły: Sucicia, Luisa Henrique i Bonny'ego. Chorwacki pomocnik od razu wywalcza rzut wolny, który Calhanoglu idealnie dogrywa w pole karne. Denzel Dumfries zakłada pelerynę superbohatera. Jak w dwumeczu z Barceloną w poprzednim sezonie, zaczyna się jego dominacja w szesnastce: potężny wyskok, mocne uderzenie głową i szalone 2:3. Remontada staje się faktem, ale przed Interem wciąż całe piłkarskie życie do przeżycia.
Como znów zaczyna grozić, lecz Dumfries jest nie do zatrzymania. Kolejny rzut wolny Calhanoglu, zgranie Akanjiego i lewonożny strzał Holendra niczym rasowego napastnika. Denzel pada na kolana na murawie, momentalnie przykryty uściskiem kolegów. Gol o wyjątkowym smaku, na około 20 minut przed końcem.
Zaczyna się piekielnie trudna faza, pełna starć i żółtych kartek. Trzy minuty przed końcem Paz uderza i w pędzie wpada na Bonny'ego, którego trafia przy wykończeniu akcji. Massa, mimo protestów, dyktuje rzut karny dla Como. Da Cunha pewnie wykorzystuje jedenastkę, jest 3:4 i całe doliczone tempo zmienia się w oblężenie bramki Interu.
Dreszcze, jeden za drugim. Ale Inter wytrzymuje. Inter wygrywa.
Como–Inter 3:4 | Protokół
Strzelcy bramek: 36' Valle (C), 45' Paz (C), 45'+1' Thuram (I), 49' Thuram (I), 58' i 72' Dumfries (I), 89' Da Cunha (C) z karnego.
COMO (4-2-3-1): 1 Butez; 77 Van der Brempt (28 Smolčić 67'), 34 Diego Carlos (14 Ramon 46'), 2 Kempf, 3 Valle (18 Moreno 79'); 8 Sergi Roberto (33 Da Cunha 46'), 23 Perrone; 38 Diao (7 Morata 79'), 10 Nico Paz, 20 Baturina; 11 Douvikas. Rezerwowi: 21 Törnqvist, 22 Vigorito, 44 Čavlina, 5 Goldaniga, 6 Caqueret, 17 Rodriguez, 19 Kühn, 31 Vojvoda, 56 De Paoli. Trener: Cesc Fabregas.
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 25 Akanji, 15 Acerbi, 95 Bastoni (30 Carlos Augusto 46'); 2 Dumfries, 23 Barella (22 Mkhitaryan 77'), 20 Calhanoglu, 7 Zieliński (8 Sucic 56'), 32 Dimarco (11 Luis Henrique 56'); 94 Esposito (14 Bonny 56'), 9 Thuram. Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 6 De Vrij, 10 Lautaro, 16 Frattesi, 17 Diouf, 36 Darmian, 48 Mosconi. Trener: Cristian Chivu.
Żółte kartki: Valle (C), Zieliński (I), Diao (C), Calhanoglu (I), Sucic (I), Acerbi (I), Carlos Augusto (I), Bonny (I), Ramon (C), Akanji (I).
Czas doliczony: 1' + 5'.
Sędzia: Massa. Asystenci: Meli, Alassio. Czwarty sędzia: Ayroldi. VAR: Aureliano. AVAR: Maggioni.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 21
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Wiadomo, że wczoraj nie wszystko było idealnie, ale co najważniejsze to przy porażce Milanu i remisie Napoli, Inter zwycięstwem na trudnym terenie w Como, bardzo mocno przybliżył się do Scudetto i teraz to już zdecydowanie musiała by wydarzyć się tragiczna passa, aby tego Scudetto nie zdobył. Dumfries i Thuram zdecydowanie zawodnikami meczu, chociaż tym razem w końcu i Barella przyczynił się do korzystnego wyniku. Dobrze, że wobec problemów Lautaro, chociaż Thuram wrócił do gry, bo bez napastników wygrywać się nie da, a młodzi widać, że jeszcze nie dojeżdżają poziomem do pierwszej 11.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
W każdym sezonie jest co najmniej jedna decyzja trenera - od lat nie wiem ilu, ale Chivu, Inzaghiego, Conte, Spala, itd. itd. itd. - której w żaden sposób nie jestem w stanie pojąć. W tym sezonie jest to stawianie na Sommera do końca sezonu. Co on musi jeszcze zrobić, żeby stracić miejsce w bramce? Zakładam, że wpuszczenie dwóch kolejnych szmat nie wystarczy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Tez sie z Toba zgadzam, a najlepsze, ze jego gra nogami to tez juz jest dramat, 5 razy oddal pilke za darmo podajac do nikogo zas dwa razy zajebiscie na aut, dodatkowo wtedy byla koncowka meczu.<br />
Tak niestety, dramat, gra gosc za 6 mln euro wcisniety nam przez Bayern a nie gra mlody, zdolny z extra warunkami za ktorego wybulilismy 15 mln Euro. Niezrozumiale, pozdro
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Zgadzam się, że Sommer nie powinien być jako pierwszy wybór natomiast te bramki to nie są jego błędy (jedynie mógł inaczej odbić tą piłkę przy strzale) bardziej winni byli temu nasi obrońcy bo strzały po których padały bramki były bardzo ciężkie do wybronienia a zabrakło naprawdę nie wiele żeby je wyjął
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Sorry, pierwsza bramka to wyplucie pilki przed siebie, niedopuszczalne dla bramkarza klasowego.<br />
Druga bramka to brak odpowiedniej reakcji, piłka niezbyt szybko sie toczyla i przeszla mu po rekach. Karny tez strzelony na wymarzonej dla bramkarza wysokosci. Obserwuje wiele spotkan i tu tez dziennikarze i eksperci jasno mowia, spozniony lub brak centymetrow. W analizach on wybronil nam 1 gpl w sezonie, gdzie o super Mike z Milanu mowi sie o 8 golach. Statystyki nie klamia, nie mamy bramkarza i o to obwiniam trenera bo ma na lawce lepszego oraz zarzad bo w zimie nic w tej kwestii nie zrobili. Pozdro
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ktoś może podzielić się zapisem przepisów względem którego był to faul Bonnego? Nie jestem w stanie tego zrozumieć. <br />
<br />
Dobry mecz, Como świetny zespół rośnie w serie a.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Massa dał faul, Var powiedział, że faulu nie mam ale Var nie ma kompetencji do anulowania faulu. Potem VAR powiedział, że zdarzenie miało już miejsce gdy Paz był w polu karnym więc pomimo tego, że faulu według VAR nie było to Massa musiał zmienić decyzję z wolnego na karny.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Var ma prawo przywolac sedziego jesli decyzja wedlug nich jest zla, byla fatalna bo za kopniecie po jajach dostal Bonny zoltko i podyktowano karny.<br />
Totalna pomylka Var. Var ma kompetencje przy karnym, czerwonej kartce, spalonym lub analizy strzelonej bramki.<br />
Tu powinien przywolac sedziego aby ten mogl odwolal decyzje o karnym a nie zasugerowac decyzje o zmianie decyzji na karnego..<br />
Tu karnego nie bylo, wiec var mogl interweniowac. Totalny babol ekipy sedziowskiej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Lord Nord - VAR nie ma kompetencji do anulowania zwykłego faulu, który nie doprowadził do zdobycia bramki. Nie mogli anulować tego "faulu" odgwizdanego przez Massę. Ale mają już obowiązek zmienić rzut wolny na karny - ot, tak taki kazus regulaminu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Maja prawo znaczy varownia zareagowac na zdarzenie w polu karnym, tak wypowiadali sie eksperci. Zwykly faul nie moze byc varowany ale zdarzenie w polu karnym a takie mialo miejsce powinno byc varowane w kazdym aspekcie. Zgadzam sie, zwykly faul, żółta kartka nie ale zdarzenia w polu karnym i ich wlasciwa interpretacja sa ich obowuazkiem. Podyktowano przeciw nam nieslusznego karnego i tu popelnili sedziowie bledy. Glowny z interpretacja, var powinien przywolac sedziego aby ten zinterpretowal zdarzenie w polu karnym, rzuty larne to kompetencje var, zwykle faule nie, zgoda.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Sommer k... jak nie spozniony to wypluje pilke, rzuca sie przy strzale w druga strone, no k...<br />
Brawo zarzad.<br />
Inter fuksem ma 1-2 ale zeby miec 1 strzal celny w calej polowie, no Chivu taktyk ze ja pierd...<br />
Gramy jakbysmy grali o pietruszke a nie o mistrza.<br />
Lautaro jakby wszedl na boisko z kontuzja zagralby lepiej niz Pio, co on tam robi?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nadal ciekawi mnie czemu Fabregas dalej stawia na tego bramkarza. Coś on jest rzadki i teraz moje pytanie czy nie mają kogoś lepszego czy on tego nie widzi?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ciekawy jestem wyniku, czy damy radę bez Lautaro. <br />
Czy damy wygrać by wywalić juve z LM.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Inter zazwyczaj nie ma większych problemów z pokonywaniem Como, ale mimo to nie można ich lekceważyć. Patrząc na drużyny, które pozostały jeszcze w grze, właśnie Comasci mogą okazać się najbardziej wymagający.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?