La Gazzetta dello Sport pisze o „rebusie z bramkarzem” w Interze po wczorajszym występie Pepo Martineza na Bernabeu. Hiszpan zaliczył fatalną interwencję, która – jak zauważa „rosa” – dała „vibes da Radu”. W tekście czytamy, że podejrzenie, które każdy kibic Interu skrywał od lata, wczoraj wypłynęło na powierzchnię: z czasem w tym sezonie pozycja bramkarza może stać się dla Interu problemem.
Dziennikarze cofają się następnie w czasie do momentu, w którym działacze zdecydowali się postawić na Hiszpana, choć wcześniej „zablokowali” Guglielmo Vicario obietnicą wykupu. Ostatecznie sprawy potoczyły się inaczej, za aprobatą Cristiana Chivu, przekonanego, że były golkiper Genoi jest gotów przejąć schedę po Yannie Sommerze. Szwajcar zresztą też nie miał wczoraj najlepszego dnia w przegranym przez Club Brugge meczu z Aston Villą.
Wracając do Martineza, „Gazzetta dello Sport” stawia pytanie, czy klub, powierzając Pepo rolę pierwszego bramkarza, nie zaryzykował zbyt mocno. Możliwe, że debiut Ivana Provedela zostanie przyspieszony i że minuty byłego golkipera Lazio w bramce Interu zaczną wyraźnie rosnąć.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dziennikarz Gazzetty chyba wyłączył po tej wpadce, bo od tego momentu Martinez był już naszym najlepszym zawodnikiem i dokonywał cudów w niemożliwych sytuacjach. Wobec jego pozniejszej postawy nie powinno sie przechodzic obojetnie. Babola wpuscił kuriozalnego, ale pewnie drugiej takiej wpadki juz nie bedzie, a umiejetności pokazał bardzo wysokie. Mnie jego wczorajsza postawa paradoksalnie bardziej uspokaja, niż martwi. Poza tym jezeli winimy Martineza za gola nr 2, to trzeba być uczciwym i rownie surowo ocenić spacerek z piłką Curtisa przy golu nr 1, bo konsekwencje były identyczne.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jesli dla Ciebie te dwie bramki to jest to samo to cóż. Faktycznie kiwanie sie na piątym metrze przez bramkarza pod presją rywala to jest to samo. 100% idiotyczna decyzja bramakrza. Powinien tą piłkę wyjebać i tyle, ale odpalił mu się Ronaldinho.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Chrisu to nie była kwestia kiwania się tylko kwestia błędnej oceny gdzie są rywale. Przed podaniem od pavarda niestety źle ocenił sytuację przed polem karnym widział tylko pavarda mbappe (chyba) i bellonghama na rogu pola karnego po czym głową w dół i czekał aż piłka do niego dojdzie a w tym czasie Valverde ruszył jak dzik. Martinez kompletnie nie spodziewał się że to Valverde oręduje stąd drybling w jego stronę on był przekonany że oręduje go ktoś z tej strefy z której przyszła piłka. Tu trener bramkarzy musi wziąć wszystkich naszych gk i szlifować ustawienie się w takiej sytuacji względem piłki swojego i rywala. Reakcja Martineza później na to co się stało była wzorowa ratował zespół i z piłką przy nodze podejmował szybkie i właściwe decyzje
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wczorajszego meczu nie odpierdam jako wpierdolu. Ogolnie klasa, tylko ten kryminał Martineza boli. Argument , że inne wybronił do mnie nie trafia. Od tego on jest aby bronić strzały a nie kiwać się z piłakrzami na piątym metrze. Zasłużenie zbiera opierdole.
Co innego puścić bramkę bo źle się ustawił, a co innego wbić ją samemu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
I ile jeszcze takich bramek wg Ciebie w życiu pusci? Gole wpuszczone przez zle ustawienie rokuja o wiele gorzej, niż taki babol jak wczoraj, bo takiego babola prawdopodobnie nie wpusci juz do konca kariery. Curtis zawalił pierwsza bramke, rownie mocno jak Martinez drugą.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
odwalił szopkę, nie ma co mówić, ale potem wiele razy popisał się dobrymi interwencjami. Trzeba mu dać szanse. Ja uważam, że to dobry bramkarz. Wczoraj troche odleciał, z Genoą, czy innymi ligowymi przeciwnikami, by mu pewnie ta przekładka wyszła, ale Real nie wybacza takich błędów. Niech to będzie dla niego nauczką
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?