Nerazzurri przegrywali już 0:2, ale odpowiedzieli w znakomitym stylu i odnieśli efektowne zwycięstwo. Mecz zakończył się wynikiem 5:3, a dla Interu trafiali Carlos Augusto, Barella, Thuram, Esposito i Bonny.
Kolejny kapitalny powrót i kolejne trzy punkty. Po zaledwie 16 minutach Inter Cristiana Chivu przegrywał 0:2, ale po raz kolejny pokazał swoją siłę, rozbijając Udinese 5:3 na San Siro w 4. kolejce Serie A. Spotkanie rozpoczęło się dla Nerazzurrich fatalnie po bramkach Abankwaha i Ekkelenkampa. Inter początkowo grał na zbyt niskich obrotach, ale później nagle się przebudził i kompletnie zdominował zespół z Friuli. Po końcowym gwizdku statystyki mówiły wszystko: Udinese oddało zaledwie 6 strzałów, a Nerazzurri aż 27!
Sygnał do ataku dał Carlos Augusto. Po golu w Madrycie Brazylijczyk znów popisał się kapitalnym trafieniem - w 26. minucie huknął potężnie lewą nogą zza pola karnego. To właśnie ten gol zapoczątkował pogoń Interu. W 35. minucie było już 2:2. Barella w polu karnym w niesamowity sposób utrzymał się przy piłce: upadł, podniósł się, minął rywala i trafił do siatki. San Siro eksplodowało z radości.
Po przerwie Inter ponownie ruszył do ataku i grał w niezwykle wysokim tempie. Wyczekiwany gol dający prowadzenie padł w 57. minucie. Diouf popędził prawą stroną i dograł do Thurama, który prawą nogą zdobył bramkę na 3:2. Nerazzurri byli nie do zatrzymania, grali efektownie i raz po raz zachwycali publiczność.
Czwarte trafienie przyszło w 67. minucie. Esposito wykończył efektowną akcję zespołu po podaniu Zielińskiego i zrobiło się 4:2. To jednak nie był koniec. W 79. minucie Bonny podwyższył na 5:2, praktycznie zamykając spotkanie. W końcówce Udinese zdołało jeszcze odpowiedzieć i w doliczonym czasie gry Gueye ustalił wynik na 5:3.
Inter po czterech kolejkach wciąż ma komplet punktów. W sobotę Nerazzurri wrócą do gry, mierząc się na Stadio Olimpico z Romą.
INTER-UDINESE 5:3 | PROTOKÓŁ MECZU
Bramki: 9' Abankwah (U), 16' Ekkelenkamp (U), 26' Carlos Augusto (I), 35' Barella (I), 57' Thuram (I), 67' Esposito (I), 79' Bonny (I), 90+1' Gueye (U)
INTER (3-5-2): 1 Martinez; 25 Akanji, 6 Stones (28 Pavard 62'), 95 Bastoni (32 Dimarco 70'); 17 Diouf, 23 Barella, 7 Zieliński (5 Stanković 82'), 22 Mkhitaryan (21 Jones 62'), 30 Carlos Augusto; 9 Thuram (14 Bonny 70'), 94 Esposito.
Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 49 Provedel, 8 Sučić, 10 Lautaro, 11 Luis Henrique, 31 Bisseck, 48 Mosconi.
Trener: Cristian Chivu.
UDINESE (3-4-2-1): 40 Okoye; 14 Abankwah, 27 Kabasele, 77 Ebosse; 23 Vojvoda (13 Bertola 74'), 38 Miller (30 Chakvetadze 74'), 8 Karlström, 11 Kamara; 46 Gomez (7 Gueye 61'), 32 Ekkelenkamp (4 Lovrić 80'); 9 Davis (15 Bayo 80').
Rezerwowi: 41 Mrozek, 93 Padelli, 6 Zarraga, 45 Vinciati, 91 Jovanović.
Trener: Kosta Runjaić.
Żółte kartki: Davis (U), Mkhitaryan (I).
Doliczony czas gry: 1' - 4'.
Uwagi: w 19. minucie czerwoną kartkę otrzymał asystent trenera Interu, Kolarov.
Sędzia główny: Pairetto.
Asystenci: Moro - Yoshikawa.
Sędzia techniczny: Colombo.
VAR: Marini.
AVAR: Gariglio.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jak ja lubię takie comebacki, przynajmniej są emocje.. Barella dziś bez wątpienia najlepszy piłkarz na boisku, Stones z tego co zauważyłem złapał się za dwugłowy uda więc chyba się zaczyna, bramkarz Martinez zaczyna grać jak Drągowski z Widzewa, który nie jest w stanie obronić piłki która leci niemal na jego ręce. Nie wiem co będzie w starciu z Romą ale zapowiada się na ciężki pojedynek.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Istotnie powtórka z Pisy. Pierwsze dwadzieścia minut to nieporozumienie i niestety kolejne bramki tracone na własne życzenie przez głupie błędy. Potem jednak tylko lepiej i wychodziło im praktycznie wszystko, nawet jak Barella się mylił to finalnie i tak wyszło to na plus (przy golu na 2:2). Zieliński co prawda ma asystę, ale jakiś taki nijaki mecz w jego wykonaniu. Brakowało z dwóch, trzech odważniejszych zagrań, a nie tylko bezpiecznie do boku.
I trzeba oddać to co należne Barelli, któremu po zasłużonej krytyce z ostatnich miesięcy dzisiaj można było klaskać, chociaż właściwie połowa składu zagrała bardzo dobrze. Honorowy tytuł MVP przyznaję także panu Guziakowi z Eleven, który uciszył siebie i kolegę, gdy trybuny "pozdrawiały" sąsiadów. Miły gest, dziękujemy ;)
Jedyny minus czy kwestia do zastanowienia dla Chivu, to czy na Romę nie wystawić Provedela. Martinez katastrofalny błąd w Madrycie, dzisiaj przy dwóch golach mógł i powinien zrobić więcej. Jasne, on potrzebuje zaufania, ale jednak gramy w Rzymie. Dałbym tam szansę Ivanowi, który zresztą ten stadion zna i będzie miał dodatkową motywację.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No dobra a co do meczu to 3 punkty muszą być.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Hehe sprzedali Stanko by go odkupić drożej po to by siedział na ławce. Co tu się Kur.... odwala. Ciekawe jak marotta odejdzie to czy do Interu nie zapuka prokuratura.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?