Relacja z meczu Inter - Bayern w ramach drugiego ćwierćfinału rozgrywek Ligi Mistrzów.
Oba zespoły weszły w to w spotkanie z nadzieją na awans do półfinału Ligi Mistrzów. Zespół Bayernu zdecydowanie lepiej wszedł w mecz i przez pierwsze 20 minut meczu Nerazzurri zostali całkowicie zepchnięci do defensywy. Drużyna Kompanego grała piłką, tworzyła okazje, a podopieczni Simone Inzaghiego mieli trudności z wymianą nawet trzech podań w środkowej części boiska. Na szczęście po kilkunastu minutach mistrzowie Włoch obudzili się i zaczęli realnie zagrażać bramce Urbiga, jednak żaden strzał nie był na tyle groźny, aby piłka znalazła się za linią bramową. Nie zmieniło to jednak całościowego obrazu gry, którą cały czas dominował niemiecki zespół. Drużyna Interu ewidentnie stara się przede wszystkim nie stracić gola, co może okazać się zgubne, patrząc na zaangażowanie ofensywne graczy Bayernu.
Druga połowa dla sympatyków Nerazzurrich zaczęła się najgorzej, jak tylko mogła. Bardzo pasywne zachowanie w obronie Federico Dimarco wykorzystał Harry Kane, który strzałem z pola karnego pokonał Yanna Sommera i wlał nadzieję w serca kibiców Bayernu. Na szczęście na odpowiedź Interu nie trzeba było długo czekać. Dwa rzuty rożne i dwie bramki autorstwa Lautaro Martineza i Benjamina Pavarda dały spokój drużynie Simone Inzaghiego, która od tej pory musiała tylko dowieźć wynik do końca spotkania. Bayern oczywiście musiał napierać i to robił, co skończyło się nawet golem na 2-2 autorstwa Diera. Inter jednak bronił się dzielnie i skutecznie uniemożliwił wyrównanie wyniku dwumeczu, dzięki czemu już w podstawowym czasie zapewnił sobie awans do półfinału Ligi Mistrzów.
Inter 2:2 Bayern
Strzelcy: 52' Kane, 58 Martinez, 61' Pavard, 76' Dier
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 28 Pavard, 15 Acerbi, 95 Bastoni (31 Bisseck 87'); 36 Darmian, 23 Barella (16 Frattesi 87'), 20 Calhanoglu, 22 Mkhitaryan, 32 Dimarco (30 Carlos Augusto 72'); 9 Thuram, 10 Lautaro (99 Taremi 81')
Ławka rezerwowych: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 6 De Vrij, 8 Arnautovic, 21 Asllani, 52 Berenbruch, 58 Cocchi, 59 Zalewski
Trener: Simone Inzaghi
BAYERN MONACO (4-2-3-1): 40 Urbig; 27 Laimer (11 Coman 84'), 15 Dier, 3 Kim (22 Guerreiro 65'), 44 Stanisic; 6 Kimmich, 8 Goretzka (45 Pavlovic 84'); 17 Olise, 25 Müller, 10 Sané (7 Gnabry 65'); 9 Kane
Ławka rezerwowych: 18 Peretz, 48 Klanac, 16 Palhinha, 23 Boey, 24 Vidovic, 41 Kusi-Asare, 46 Karl
Trener: Vincent Kompany
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 44
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Można gadać, że Bayern dominował, miał więcej piłkę, atakował, ale co z tego?<br />
Przypominam, że mieliśmy w tym meczu jeszcze dwie sytuacje, które powinny skończyć się golami - najpierw Thuram po dobrym rajdzie, z pola karnego ładuje prosto w Urbiga (strzał w bok=gol), a potem strzał Darmiana, który Dier ofiarnie wybija z linii bramkowej
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Piękny wieczór na San Siro! Można było się spodziewać, że Bayern będzie dominował na boisku, fakt że finał będzie rozgrywany na ich stadionie pewnie dodatkowo motywował ich do dotarcia tam. Mimo wszystko Inter skutecznie się im przeciwstawił. Tak naprawdę z tej dominacji nie wynikało zbyt wiele, w statystykach strzałów wszystko wyglądało porównywalnie na koniec, podobnie jak w bramkach i sytuacjach bramkowych. Klepanie piłką w stylu drużyn prowadzonych przez Guardiolę niekoniecznie musi świadczyć o tym, że zespół który tak gra jest lepszy. Niestety dla patologicznych komentatorów często tak jest i bardziej komplementują zespół który odpada z rozgrywek niż ten który awansuje. Niech gadają, ważne że Inter gra dalej i myślę, że dwumecz z Barceloną nie będzie trudniejszy niż ten z Bayernem. Stawiam na to, że Inter będzie w finale!<br />
<br />
Co do ocen, to nie podobał mi się wczoraj Barella, poza kilkoma ładnymi podaniami, w wielu sytuacjach jego straty mogły skończyć się źle, dodatkowo te jego gestykulacje również do kolegów z drużyny (choćby do Dimarco) i sędziów, są irytujące. Thuram w drugiej połowie opadł z sił, ale swoje na boisku zrobił, wykartkował dwóch środkowych obrońców, a to też pomogło w grze pod bramką Bayernu. Calhanoglu poniżej swojego poziomu, ale bez większych błędów. Taremi po wejściu bardzo kiepsko, podejrzewam że gdyby nie to że Arnautovic dostał kartkę będąc na ławce, to on by wszedł i chyba byłoby to lepsze rozwiązanie. Irańczyk strasznie ,,bezpłuciowy", jego wejście bardziej można potraktować jako osłabienie.<br />
<br />
Na plus Lautaro, zdecydowanie gracz meczu. Obrona poprawnie, chociaż przy golu Kane'a zawalił Dimarco i Sommer.<br />
<br />
Tak czy inaczej powody do radości są ogromne, bo Inter jest w najlepszej czwórce Ligi Mistrzów!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mecz jak najszybciej do zapomnienia 80 minut pod nasza bramką. Że oni to dowieźli BRAWO.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Witajcie Fani Interu :) Nie będę ukrywał, że jestem kibicem Barcelony, chciałem tylko zapytać czy ktoś się orientuje czy może być ciężko z zakupem biletów na mecz w Mediolanie, bo chciałem zobaczyć na żywo te widowisko, pozdrawiam wszystkich i czeka nas wielkie meczycho :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Cieszę się z awansu podwójnie. Przed dmu-meczem fani Bayernu w większości na swojej stronie nie pozostawili na Interze suchej nitki. Za stary jestem, ale trochę żałuje nie zrobiłem screena tych 'najlepszych' komentarzy. <br />
Druga rzecz, co mnie bardziej denerwowało to komentator. Celowo o tym pisze, bo jednak niektórzy redaktorzy czytają strony polskich klubów i liczę że pan Mielcarski to przeczyta.. Czy on słucha z innych krajów komentatorów? Płacą mu za ilość słów?! Uszy więdły od słuchania. Gol strzelony, zamiast np. oddać na kilka sekund atmosferę na stadionie (jak często robią to w Eleven, za co szacunek), to ten dalej gada jak potłuczony. Styl pożal się Boże, ale czemu potokami słów - uszy więdły. Nie wiem co mnie bardziej zmęczyło, nerwy czy komentarz pana Mielcarskiego... nie do zniesienia. Następny mecz w TVP Interu - ja wybieram streama. <small class="scol">(edycja 2025.04.17 08:34 / Pawel)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Inter, Inter... Bayern !! Jak myślicie jakie Bayern zrobi transfery ? Kto odejdzie ? Czy jednak przedłuża Mullera? Czy Kompany w końcu zostanie wykąpany ? Czy Harry lubi bratwursty ? Czy żona Mullera w środy robi zakupy w markecie ? <small class="scol">(edycja 2025.04.17 08:36 / castillo20)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jesteśmy bezlitośni jako zespół i kibice Barcelony już się boją naszej niskiej obrony jako że Flick nie potrafi grać na takie zespoły, jednak nie mogę odrzucić od siebie tego wrażenia, że mamy więcej szczęścia niż rozumu, i w końcu ktoś nam tak wpierdoli że nam uszy zwiędną. Jeżeli mamy tak defensywnie grać do końca tej edycji to w końcu to jebnie, dziś prawie tak się stało, obydwie bramki głupio stracone, uratowała nas tylko gówniana obrona Bayernu przy tych stałych fragmentach.<br />
No i chłopaki sa w opór zmęczeni, Marcus ledwo biega. Podejrzewam że bedziemy bardzo cierpieć w meczu z Bolonią. <small class="scol">(edycja 2025.04.17 00:18 / Lambert)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pięknie, znakomicie i z odrobiną szczęścia.<br />
Ps. Gramy ostatnio oszczędnie ale efektywnie. Prawdziwe możliwości pokazał fragment po stracie bramki, przyspieszenie, pomysł i rach ciach mamy dwa gole.<br />
Pvard odprowadził Bayern na samolot powrotny. A tak na niego psioczyli, że za słaby dla nich, no to dostali z główki:-) Cała drużyna super, Sommer reaktywacja, Generalnie maly stresik ale koniec końców Super!<br />
Ps. Barca gra czasem pięknie, czasem tragicznie w obronie, zobaczymy?<br />
Ps. Mam nadzieję, że ten terminarz z graniem w niedzielę oraz za chwilę wtorek to chyba do poprawki.<br />
Czas na Serie A, coś chyba trzeba zmienić.<br />
Forza Inter!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pierwsza połowa z 5/10. Jedynym plusem właściwie to, że udało się nie stracić gola. Podobny poziom pokazali zaraz po przerwie, ale na szczęście kolejnych 15 minut to gra praktycznie 10/10. Szkoda, że to wszystko skończyło się po golu wyrównującym (swoją drogą, Sommer znowu zachował się dosłownie identycznie jak przy bramce Mullera z Monachium) i potem było drżenie do samego końca.<br />
<br />
Inzaghi kompletnie mnie zaskoczył ściąganiem Lautaro (gracz meczu). Już abstrahując od tego, że granie ewentualnej dogrywki z superstrzelcem Taremim to koszmarna wizja, to Thuram od praktycznie 60. minuty oddychał rękawami i aż się prosiło, żeby jego zdjąć w pierwszej kolejności. <br />
<br />
Na minus właściwie cały środek, który poza okazjonalnym dobrym rozegraniem po ziemi, dał się praktycznie praktycznie przez cały mecz dominować. Na największy plus Lautaro, Bastoni i o dziwo Darmian (a nie zanosiło się po . połowie).<br />
<br />
Teraz spokojnie przygotowywać się do Barcelony. Oczywiście, znowu będzie gadanie, że na farcie się dostaliśmy, że antyfutbol, że to i tamto. Ignorować to i tyle, Forza Inter, punktować w lidze, wygrać rewanż z sąsiadami w pucharze, a potem oby powtórka z półfinału z 2010 ;) <small class="scol">(edycja 2025.04.16 23:09 / ML9320)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?